<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dziennik</title>
	<atom:link href="http://blog.pucia.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.pucia.com</link>
	<description>tygodnik, miesięcznik...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Aug 2010 19:33:31 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Opieka nad</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/08/16/opieka-nad/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/08/16/opieka-nad/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 19:33:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zuzia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=462</guid>
		<description><![CDATA[Zuzia już wie, że lalkę się wkłada do wózka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zuzia już wie, że lalkę się wkłada do wózka. </p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/rozmaitosci/lalam.jpg" alt="Laleczka" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/08/16/opieka-nad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryminał w stylu retro</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/08/06/kryminal-w-stylu-retro/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/08/06/kryminal-w-stylu-retro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 14:43:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeczytane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=454</guid>
		<description><![CDATA[Na potrzeby tego wpisu za wzorzec kryminału w stylu retro uznaję cykl Konrada Lewandowskiego o komisarzu Drwęckim. Na książkę &#8220;Bogini z labradoru&#8221; (drugą z cyklu), trafiłam kiedyś przypadkiem i mnie wciągnęło z butami. Dobrze napisane, międzywojenna Warszawa naprawdę ożywa, postaci z krwi i kości, dialogi normalne, tak jak ludzie rozmawiają, a sam wątek kryminalny ciekawy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na potrzeby tego wpisu za wzorzec kryminału w stylu retro uznaję cykl Konrada Lewandowskiego <a href="http://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=2711" target="_blank">o komisarzu Drwęckim</a>. Na książkę &#8220;Bogini z labradoru&#8221; (drugą z cyklu), trafiłam kiedyś przypadkiem i mnie wciągnęło z butami. Dobrze napisane, międzywojenna Warszawa naprawdę ożywa, postaci z krwi i kości, dialogi normalne, tak jak ludzie rozmawiają, a sam wątek kryminalny ciekawy i dość oryginalny. Takoż pozostałe tomy z serii. I ach, właśnie widzę, że jest piąty, przepraszam na chwilę. </p>
<p>Kupiłam.<br />
O czym to ja&#8230; Aha. Wciągnąwszy się w klimat lat 20 (ubiegłego wieku, hehehe) miałam ochotę na więcej i sięgnęłam po <a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=102783" target="_blank">&#8220;Al Capone w Warszawie&#8221;</a> Artura Górskiego. Niestety, okazało się, że to bardzo niedobra książka jest. Postacie papierowe (a jakie irytujące przy tym!), dialogi drewniane,  wszystko zgrzyta potwornie. Całość robi takie wrażenie, jakby w drętwy podręcznik do historii wtłoczono na siłę wydumaną historię kryminalną, prowadzoną zresztą bez ładu i składu. Mam jeszcze na półce &#8220;Al Capone w Berlinie&#8221;, ale chyba nie przebrnę. </p>
<p>Przeskakując do innej epoki &#8211; lata 80 (ubiegłego wieku), Poznań i śledztwa prowadzone przez Milicję Obywatelską, nader często (żeby nie powiedzieć bez przerwy) pod wpływem napojów wyskokowych, czyli seria Ryszarda Ćwirleja <a href="http://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=8766" target="_blank">o poznańskich milicjantach</a>. Nie wiem, jak naprawdę wyglądała praca w MO, ale wydaje mi się, że mogło być właśnie tak, jak pisze Ćwirlej &#8211; bałagan, chronienie własnego tyłka, notoryczne kombinowanie na boku, przypadkowe działania, a od czasu do czasu przebłysk myślenia i trochę porządnej pracy. Dziwne, ale mimo wszystko funkcjonariusze (no, niektórzy) budzą sympatię. Jako że należę do osób, które lubią czytać o tym, co bohaterowie jedli i co widzieli przez okno, zachwycił mnie pomysł wprowadzania praktycznie każdej poszlaki przez szczegółowy, smakowity &#8220;opis sytuacji&#8221; &#8211; z punktu widzenia osoby, która np. znalazła ciało zamordowanego, przypadkiem (albo i nie) spotkała sprawcę, itd. Idealnie połączone przedstawianie &#8220;tamtych czasów&#8221;, świata kartek na wszystko, papierosów spod laty, cinkciarzy, opozycjonistów itd. z popychaniem naprzód akcji. Świetnie napisane książki, z kolorytem lokalnym, ciekawą akcją, dobrymi dialogami, no, życiowe takie. Jedyne, co mi przeszkadzało na początku, to to, że większość bohaterów ma nazwiska na M, a ja, przyznam, czytam dość nieuważnie i trochę mi się mylili. Teraz przy trzecim tomie już jest łatwiej. </p>
<p>Skoro już jesteśmy przy Poznaniu, to polecam jeszcze jeden naprawdę dobrze napisany kryminał, który się tam dzieje &#8211; <a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=111619" target="_blank">&#8220;Polichromia&#8221; Joanny Jodełki</a>. Akcja jest współczesna, można sobie więc porównać Poznań z tamtych i tych czasów. </p>
<p>A wracając do klimatu retro &#8211; zupełnie przypadkiem na jednym z usteckich straganów z tanią książką wypatrzyłam książkę <a href="http://www.biblionetka.pl/author.aspx?id=21844" target="_blank">&#8220;Śmiertelna intryga&#8221; Franka Tallisa</a> &#8211; o morderstwie medium w secesyjnym Wiedniu. Kupiłam z pewną obawą, że to może być taki &#8220;Al Capone&#8230;&#8221;, ale tym razem zostałam zaskoczona in plus &#8211; dobra książka, bez zgrzytów, ciekawa nie tylko z powodu tajemniczego zabójstwa, ale też ładnie opisanych narodzin psychoanalizy i z powodu całego tła &#8211; secesyjny Wiedeń, gromy rzucane na nowoczesnych artystów w rodzaju Klimta i takie tam klimaty. Bardzo bardzo. Drugi tom, &#8220;Wiedeńska krew&#8221;, właśnie przyszedł pocztą. </p>
<p>I na koniec, z pewną taką nieśmiałością wspomnę o romansach z wątkiem kryminalnym, autorstwa <a href="http://www.biblionetka.pl/author.aspx?id=2817" target="_blank">Amandy Quick</a>. Bardziej romanse, niż kryminały, ale lubię wiktoriańską Anglię, a i napisane są poprawnie, nie zgrzytają w czytaniu. W sam raz na wakacje w Ustce. (Wspominałam już, że byliśmy na wakacjach? Zdjęcia <a href="http://www.dekoracje.pucia.com/d3ck" target="_blank">TUTAJ</a>)</p>
<p>Jakieś inne fajne kryminały ktoś może polecić?</p>
<p>PS. Zapomniałam dodać, że cykl Marka Krajewskiego o Wrocławiu zaczęłam czytać, owszem, ale dla mnie za turpistyczny i dziwny, dziękuję bardzo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/08/06/kryminal-w-stylu-retro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Myślałam, że to później nastąpi</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/08/06/myslalam-ze-to-pozniej-nastapi/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/08/06/myslalam-ze-to-pozniej-nastapi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 12:05:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Hania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=451</guid>
		<description><![CDATA[ale chyba teraz dzieci szybciej dojrzewają. Dziś przy śniadaniu Hania zadała bolesne pytanie: - Mamusiu, czy święty Mikołaj naprawdę istnieje? No cóż&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ale chyba teraz dzieci szybciej dojrzewają. Dziś przy śniadaniu Hania zadała bolesne pytanie: </p>
<blockquote><p>- Mamusiu, czy święty Mikołaj naprawdę istnieje?</p></blockquote>
<p>No cóż&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/08/06/myslalam-ze-to-pozniej-nastapi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zutaten</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/06/17/zutaten/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/06/17/zutaten/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 06:49:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Zuzia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=448</guid>
		<description><![CDATA[Z lektury etykiet na słoiczkach z jedzeniem dla niemowląt można dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Np. że do owoców leśnych zalicza się sok z aronii. PS. Zuzka uśmiecha się radośnie do znalezionego na podłodze ziarenka dmuchanego ryżu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z lektury etykiet na słoiczkach z jedzeniem dla niemowląt można dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Np. że do owoców leśnych zalicza się sok z aronii. </p>
<p>PS. Zuzka uśmiecha się radośnie do znalezionego na podłodze ziarenka dmuchanego ryżu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/06/17/zutaten/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozrywki dodatkowe</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/06/09/rozrywki-dodatkowe/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/06/09/rozrywki-dodatkowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 07:21:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=446</guid>
		<description><![CDATA[Zuzki ulubiona zabawa przy jedzeniu to księżniczka na ziarnku grochu. Albo na ziemniaczku. Albo na brokułku. Byle się dało pod tyłek wepchnąć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zuzki ulubiona zabawa przy jedzeniu to księżniczka na ziarnku grochu. Albo na ziemniaczku. Albo na brokułku. Byle się dało pod tyłek wepchnąć. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/06/09/rozrywki-dodatkowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nareszcie</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/05/29/nareszcie/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/05/29/nareszcie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 15:43:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=444</guid>
		<description><![CDATA[Wypuściliśmy dzieci, żeby się popasły.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wypuściliśmy dzieci, żeby się popasły.</p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/rozmaitosci/nareszcie.jpg" alt="Nareszcie" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/05/29/nareszcie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>110% cukru w cukrze</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/05/23/110-cukru-w-cukrze/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/05/23/110-cukru-w-cukrze/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 May 2010 20:04:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=442</guid>
		<description><![CDATA[Czy może owoców w słoiczku. A jak doliczyć skrobię ryżową i aromat naturalny, to wyjdzie ze 120% jak nic!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy może owoców w słoiczku. A jak doliczyć skrobię ryżową i aromat naturalny, to wyjdzie ze 120% jak nic!</p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/rozmaitosci/fruclo.jpg" alt="Fruclo" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/05/23/110-cukru-w-cukrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wylewanie dziecka z kąpielą, czyli jak PayPal rozwiązuje problemy</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/05/18/wylewanie-dziecka-z-kapiela-czyli-jak-paypal-rozwiazuje-problemy/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/05/18/wylewanie-dziecka-z-kapiela-czyli-jak-paypal-rozwiazuje-problemy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 19:37:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=438</guid>
		<description><![CDATA[Wspominałam już o tym parę dni temu na Facebooku, ale powtórzę ostrzeżenie: Zanim zgłosicie jakikolwiek problem do PayPala dobrze się zastanówcie. I uzasadnię obszernie. Pewnego dnia przyszedł do mnie mail i powiedział, że na moim koncie w PayPal została dodana karta. Zdziwiłam się, bo nie dodawałam, przeprowadziłam szybkie śledztwo, nie uzyskałam żadnej wiedzy w temacie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wspominałam już o tym parę dni temu na Facebooku, ale powtórzę ostrzeżenie:  Zanim zgłosicie jakikolwiek problem do PayPala dobrze się zastanówcie. I uzasadnię obszernie. </p>
<p>Pewnego dnia przyszedł do mnie mail i powiedział, że na moim koncie w PayPal została dodana karta. Zdziwiłam się, bo nie dodawałam, przeprowadziłam szybkie śledztwo, nie uzyskałam żadnej wiedzy w temacie nowej karty, zatem, podejrzewając &#8220;nieautoryzowany dostęp do konta&#8221; &#8211; zmieniłam hasło i poszłam spać. A na drugi dzień wykonałam głupotę, za którą zostałam srogo ukarana, mianowicie zadzwoniłam do serwisu PayPal i zgłosiłam problem. Że o co chodzi i czy ktoś mi to może wyjaśnić. Pierwsze, co mi wyjaśniła pani na infolinii, to to, że właśnie niniejszym, zgodnie z procedurą bezpieczeństwa i dla mojego dobra, blokuje mi konto. Po drugie wyjaśniła mi, że żeby zostało odblokowane &#8211; muszę wykonać rozmaite czynności, w tym przesłać im kopię swojego dowodu osobistego oraz, uwaga, rachunku, na którym widnieje &#8220;Pani nazwisko i adres dokładnie w takiej formie, w jakiej pojawia się na koncie PayPal&#8221;. Nie otrzymuję takich rachunków. Czy może być książeczka ubezpieczeniowa? Może być. Wysyłam książeczkę. Otrzymuję maila, że nie, nie może być. Dzwonię. Otrzymuję propozycję udania się do najbliższej komendy policji i uzyskania od nich potwierdzenia adresu (a że spiszą go sobie z dowodu osobistego, bo skąd niby mieliby mieć, to już mało istotne). W końcu odnajduję swoje nazwisko i adres na fakturze z UPC, wysyłam, czekam.</p>
<p>I się doczekałam: </p>
<blockquote><p>Po przeanalizowaniu Twojego konta PayPal zdecydowaliśmy, że jego działalność związana jest z nadmiernym ryzykiem i chcielibyśmy przerwać nasze stosunki handlowe w sposób najmniej zakłócający funkcjonowanie Twojej firmy.</p></blockquote>
<p>Że co przepraszam? Oczywiście mail z automatu, bez podpisu, z adresu, na który nie można wysłać odpowiedzi. Kolejny telefon z prośbą o łaskawe wyjaśnienie, co ja im zrobiłam. Okazuje się, że zrobiłam im to, że połączenia na moje konto przychodzą z różnych adresów IP, w związku z czym stanowię potencjalne zagrożenie i do widzenia pani. Co z tego, że 80% internautów w Polsce ma zmienne IP, co z tego, że mam prawo łączyć się do własnego konta z dowolnego miejsca i adresu, co z tego, że to nie ma kompletnie nic wspólnego ze sprawą od której się zaczęło. Pan na infolinii oczywiście rozumie moją frustrację, oczywiście przekaże sprawę do ponownego rozpatrzenia do działu jakiegoś tam, oczywiście jest mu przykro. </p>
<p>I oczywiście po paru godzinach przychodzi mail, że decyzja jest nieodwołalna i cześć. Wyjaśnienie? Uzasadnienie? Hehe. </p>
<p>A najgorsze nie jest to, że mi uniemożliwili szybkie płatności, bo jak można gdzieś płacić PayPalem to przeważnie można i kartą i kij im w piasek. Ale to poczucie bezsilności w zderzeniu ze ścianą absurdu i biurokracji&#8230; </p>
<p>PS. W ramach odpowiadania na komentarze dodam, że nie miałam hasła &#8220;madzia1&#8243;, nie zostawiłam hasła przyklejonego na post-icie na monitorze w pracy, nie udostępniałam hasła nikomu i nie weszłam na stronę PayPal klikając w linka w przesłanym mailu, tylko normalnie wpisując adres w przeglądarce &#8211; a ta dodana karta tam rzeczywiście była. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/05/18/wylewanie-dziecka-z-kapiela-czyli-jak-paypal-rozwiazuje-problemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jestem interfejsem do Googla</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/05/18/jestem-interfejsem-do-googla/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/05/18/jestem-interfejsem-do-googla/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 15:51:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=436</guid>
		<description><![CDATA[Mamusiu! Wydrukuj mi obrazek z internetu! Pieska! Z miską! Tak napisz: pie-sek-zmi-ską! Nie, nie taki! Żeby w zębach trzymał! O, jest!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Mamusiu! Wydrukuj mi obrazek z internetu! Pieska! Z miską! Tak napisz: pie-sek-zmi-ską! Nie, nie taki! Żeby w zębach trzymał! O, jest!</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/05/18/jestem-interfejsem-do-googla/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>10 miesięcy</title>
		<link>http://blog.pucia.com/2010/05/07/10-miesiecy/</link>
		<comments>http://blog.pucia.com/2010/05/07/10-miesiecy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 18:38:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=434</guid>
		<description><![CDATA[Poważny wiek&#8230; I wylazła jej wreszcie górna jedynka!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poważny wiek&#8230;</p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/rozmaitosci/10m.jpg" alt="10 miesięcy" /></p>
<p>I wylazła jej wreszcie górna jedynka!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.pucia.com/2010/05/07/10-miesiecy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
