<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Spacerki</title>
	<atom:link href="http://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/</link>
	<description>tygodnik, miesięcznik...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Jan 2012 17:47:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: nasturcja</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/comment-page-1/#comment-1376</link>
		<dc:creator>nasturcja</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Oct 2006 22:30:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/#comment-1376</guid>
		<description>Nareszcie! Musimy razem się posnuć! Ma być zimno, więć czytanie odpada. Pozostaje pogodna konwersacja przy wóżkach. Kiedy idziemy?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nareszcie! Musimy razem się posnuć! Ma być zimno, więć czytanie odpada. Pozostaje pogodna konwersacja przy wóżkach. Kiedy idziemy?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Madzia-</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/comment-page-1/#comment-1366</link>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Oct 2006 12:26:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/#comment-1366</guid>
		<description>Hehe, kochana, zamierzam się właśnie w najbliższej przyszłości wybrać do Galaxy, piechotą. Skoro do pracy leciałam tą trasą pół godziny, to z wózkiem zajmie mi to pewnie jakieś 45 minut :) Niestety, obawiam się, że do sklepu, który mnie akurat najbardziej interesuje, czyli do Empiku, nie uda mi się za bardzo wejść z tym wielkim wózkiem. A może? To bym sobie poczytała gazety i napiła się kawki ;) Okropnie mi tego brakuje... Ale tak ogólnie, to nie chciałabym za często zabierać Hani do marketów, tam jest tylu ludzi i zarazki. No i w ogóle, co to za spacer.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hehe, kochana, zamierzam się właśnie w najbliższej przyszłości wybrać do Galaxy, piechotą. Skoro do pracy leciałam tą trasą pół godziny, to z wózkiem zajmie mi to pewnie jakieś 45 minut <img src='https://blog.pucia.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Niestety, obawiam się, że do sklepu, który mnie akurat najbardziej interesuje, czyli do Empiku, nie uda mi się za bardzo wejść z tym wielkim wózkiem. A może? To bym sobie poczytała gazety i napiła się kawki <img src='https://blog.pucia.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Okropnie mi tego brakuje&#8230; Ale tak ogólnie, to nie chciałabym za często zabierać Hani do marketów, tam jest tylu ludzi i zarazki. No i w ogóle, co to za spacer.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Asia</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/comment-page-1/#comment-1365</link>
		<dc:creator>Asia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Oct 2006 12:15:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/#comment-1365</guid>
		<description>O, Magdo, ja tez nie cierpialam tego snucia sie, wiec kazdy przejaw brzydkiej pogody witalam z radoscia. A najlepsze spacery sa po Galaxy, mowie Ci :) Hania bedzie wpatrzona w gwiazdki na suficie, a Ty masz spokoj.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O, Magdo, ja tez nie cierpialam tego snucia sie, wiec kazdy przejaw brzydkiej pogody witalam z radoscia. A najlepsze spacery sa po Galaxy, mowie Ci <img src='https://blog.pucia.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Hania bedzie wpatrzona w gwiazdki na suficie, a Ty masz spokoj.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Madzia-</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/comment-page-1/#comment-1344</link>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Oct 2006 08:01:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/#comment-1344</guid>
		<description>Oj, dwójka dzieci to już jest wyższa szkoła jazdy :) Spróbowałam to sobie niedawno wyobrazić i naprawdę się przeraziłam... Jak ludzie sobie dają radę z takim żywiołem???</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj, dwójka dzieci to już jest wyższa szkoła jazdy <img src='https://blog.pucia.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Spróbowałam to sobie niedawno wyobrazić i naprawdę się przeraziłam&#8230; Jak ludzie sobie dają radę z takim żywiołem???</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Anna Pucia</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/comment-page-1/#comment-1323</link>
		<dc:creator>Anna Pucia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Oct 2006 22:59:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/10/19/spacerki/#comment-1323</guid>
		<description>Doskonale Cię rozumiem, też nie cierpię snucia się bez celu - samej, tzn z wózkiem. Z Jadzią to chodziłam przy -10st.C (minus), bo jej takie spanie odpowiadało. Ja ciebie też zapraszam na spacer. (hehe) A też nasze miejsce zamieszkania jest dla mnie obce, żadnych znajomych, nikt się nie włóczy. Teraz mam jeszcze lepszą polkę,  bo idę z Jadzią i z Piotrusiem na plac zabaw, Piotruś chwilę śpi, ja obserwuję Jadzię, huśtam, kręcę, rozwiązuję dziecięce konflikty, problemy, a jak Piotruś się obudzi, to gadam z nim, jednocześnie śledząc, czy Jadzia nie wpadnie pod huśtawkę, czy nie ucieka, czy nie spada z drabinki, czy nie wpadnie jej do głowy zjeżdżać ze ślizgawki w sposób umożliwiający skręcenie karku etc.,etc. Ostatnio Piotrusiowi się znudziło siedzenie w wózku, więc wzięłam go na ręce, zjeżdżał razem z Jadzią, ganialiśmy Jadzię, nawet mama pofatygowała się trzy razy na ślizgawkę. Było wesoło. Ale ile to matczynej energii pochłania... A miejsce chyba ma rzeczywiście wpływ, zawsze te parki są czyściejsze niż prosto do wózka ciężki ołów, zwłaszcza ciężarówkowy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Doskonale Cię rozumiem, też nie cierpię snucia się bez celu &#8211; samej, tzn z wózkiem. Z Jadzią to chodziłam przy -10st.C (minus), bo jej takie spanie odpowiadało. Ja ciebie też zapraszam na spacer. (hehe) A też nasze miejsce zamieszkania jest dla mnie obce, żadnych znajomych, nikt się nie włóczy. Teraz mam jeszcze lepszą polkę,  bo idę z Jadzią i z Piotrusiem na plac zabaw, Piotruś chwilę śpi, ja obserwuję Jadzię, huśtam, kręcę, rozwiązuję dziecięce konflikty, problemy, a jak Piotruś się obudzi, to gadam z nim, jednocześnie śledząc, czy Jadzia nie wpadnie pod huśtawkę, czy nie ucieka, czy nie spada z drabinki, czy nie wpadnie jej do głowy zjeżdżać ze ślizgawki w sposób umożliwiający skręcenie karku etc.,etc. Ostatnio Piotrusiowi się znudziło siedzenie w wózku, więc wzięłam go na ręce, zjeżdżał razem z Jadzią, ganialiśmy Jadzię, nawet mama pofatygowała się trzy razy na ślizgawkę. Było wesoło. Ale ile to matczynej energii pochłania&#8230; A miejsce chyba ma rzeczywiście wpływ, zawsze te parki są czyściejsze niż prosto do wózka ciężki ołów, zwłaszcza ciężarówkowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
