<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Plusy i minusy</title>
	<atom:link href="http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/</link>
	<description>tygodnik, miesięcznik...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Jan 2012 17:47:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Madzia-</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-13509</link>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Jan 2007 08:06:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-13509</guid>
		<description>Póki co ludzie na newsach dość na InPost narzekają niestety... Na maile nie odpowiadają, na infolinię bardzo trudno się dodzwonić, deklarowane terminy dostarczenia przesyłek (&quot;do dwóch dni&quot;) można o kant tyłka potłuc (wysłany przeze mnie list ekspresowy szedł ponad tydzień). Chyba muszą się jeszcze wiele nauczyć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Póki co ludzie na newsach dość na InPost narzekają niestety&#8230; Na maile nie odpowiadają, na infolinię bardzo trudno się dodzwonić, deklarowane terminy dostarczenia przesyłek (&#8222;do dwóch dni&#8221;) można o kant tyłka potłuc (wysłany przeze mnie list ekspresowy szedł ponad tydzień). Chyba muszą się jeszcze wiele nauczyć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: InPost</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-13508</link>
		<dc:creator>InPost</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Jan 2007 00:22:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-13508</guid>
		<description>Ja bardziej zainteresowany tematem InPosta, bo faktycznie coś sie ruszyło na rynku usług pocztowych i byćmoże będzie lepiej. No chyba że mmonopol Poczty Polskiej zostanie jeszcze wydłużony :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja bardziej zainteresowany tematem InPosta, bo faktycznie coś sie ruszyło na rynku usług pocztowych i byćmoże będzie lepiej. No chyba że mmonopol Poczty Polskiej zostanie jeszcze wydłużony :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Robert</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-11723</link>
		<dc:creator>Robert</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Dec 2006 18:50:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-11723</guid>
		<description>O merlinie to mozna wiele napisac...
1. Po tygodniu napisali, ze wlasciwie produkt dostepny 3-5 dni jest 
niedostepny i zwrot kasy (nie zaproponowali czekania, a produkt juz jest 
dostepny)
2. Na reklamacje wyslana 12 grudnia do dzis nie dostalem odp (nie liczac 
odpowiedzi z automatu, ze tu jest regulamin bla bla bla...)
3. zeby sie do nich dodzwonic trzeba miec anielska cierpliwosc do... 
wciskania jedynki &quot;jesli chcesz podtrzymac polaczenie nacisnij 1&quot;
4. paczka skompletowana pakowala sie 5 (piec!) dni.
5. Po dodzwonieniu sie i wyraznej prosbie zeby odpisali na reklamacje, 
wrocili do poprzedniego zamowienia i wyslali mi 2 brakujace produkty - 
cisza... 
6. Na listy wysylane na sklep@ odpowiadaja kartka a4 standardowego 
zwrotu(same smieci) i w tym 1 (slownie: jedno) zdanie odpowiedzi na zadane pytanie, ktore w dodatku niewiele ma wspolnego z problemem, ale 
prawdopodobnie napisal to recznie czlowiek...

Generalnie NIE polecam. Ja zostaje przy Empik.com i odbior osobisty w 
Empiku w Galaxy. Przy okazji szukam czegos innego godnego uwagi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O merlinie to mozna wiele napisac&#8230;<br />
1. Po tygodniu napisali, ze wlasciwie produkt dostepny 3-5 dni jest<br />
niedostepny i zwrot kasy (nie zaproponowali czekania, a produkt juz jest<br />
dostepny)<br />
2. Na reklamacje wyslana 12 grudnia do dzis nie dostalem odp (nie liczac<br />
odpowiedzi z automatu, ze tu jest regulamin bla bla bla&#8230;)<br />
3. zeby sie do nich dodzwonic trzeba miec anielska cierpliwosc do&#8230;<br />
wciskania jedynki &#8222;jesli chcesz podtrzymac polaczenie nacisnij 1&#8243;<br />
4. paczka skompletowana pakowala sie 5 (piec!) dni.<br />
5. Po dodzwonieniu sie i wyraznej prosbie zeby odpisali na reklamacje,<br />
wrocili do poprzedniego zamowienia i wyslali mi 2 brakujace produkty &#8211;<br />
cisza&#8230;<br />
6. Na listy wysylane na sklep@ odpowiadaja kartka a4 standardowego<br />
zwrotu(same smieci) i w tym 1 (slownie: jedno) zdanie odpowiedzi na zadane pytanie, ktore w dodatku niewiele ma wspolnego z problemem, ale<br />
prawdopodobnie napisal to recznie czlowiek&#8230;</p>
<p>Generalnie NIE polecam. Ja zostaje przy Empik.com i odbior osobisty w<br />
Empiku w Galaxy. Przy okazji szukam czegos innego godnego uwagi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Banan</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-5516</link>
		<dc:creator>Banan</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Dec 2006 14:59:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-5516</guid>
		<description>Magda. 
W Dublinie problemu z zalozeniem wiekszego nie ma, bo firm jest kilka. Niestety na kazda trzeba czekac nie wiadomo ile czasu, tj. od 10 dni nawet do 6 tygodni i w dodatku to ONI ustalaja date i godzine wizyty, czy sie to komus podoba czy. Gowno ich obchodzi, ze jestes w pracy i nie mozesz sie urwac. Irole nie kumaja za cholere zasady &quot;nasz klient - nasz pan&quot; lub kto placi ten wymaga.

Sniezka.
Kumpel mial lepszy numer, bo zamowil kamere w Pixmania.com. Paczka zostala wyslana, dotarla do Dublina po czym......... zniknela! Nikt nie wiedzial gdzie ona jest, ani kurier, ani pan w magazynie. Nikt! Musial czekac az Pixmania &quot;przeprowadzi dochodzenie&quot; zanim mu oddali kase, co jest po prostu bzdura wedle europejskiego prawa. Dochodzenie zajelo im prawie 2 miesiace (czyt. ciecie w ch**a). Kase w koncu oddali. Pomoglo postraszenie, ze wg prawa jako sklep musza miec na stronie widoczne wszystkie dane teleadresowe w tym w krajach, gdzie sprzedaja. Niestety na stronie tego nie widac, a z wielkim trudem mozna znalezc jednynie numer.............. do Francji, skad pochodzi Pixmania. Dobre ceny maja, ale jak przychodzi do problemow, to juz dramat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Magda.<br />
W Dublinie problemu z zalozeniem wiekszego nie ma, bo firm jest kilka. Niestety na kazda trzeba czekac nie wiadomo ile czasu, tj. od 10 dni nawet do 6 tygodni i w dodatku to ONI ustalaja date i godzine wizyty, czy sie to komus podoba czy. Gowno ich obchodzi, ze jestes w pracy i nie mozesz sie urwac. Irole nie kumaja za cholere zasady &#8222;nasz klient &#8211; nasz pan&#8221; lub kto placi ten wymaga.</p>
<p>Sniezka.<br />
Kumpel mial lepszy numer, bo zamowil kamere w Pixmania.com. Paczka zostala wyslana, dotarla do Dublina po czym&#8230;&#8230;&#8230; zniknela! Nikt nie wiedzial gdzie ona jest, ani kurier, ani pan w magazynie. Nikt! Musial czekac az Pixmania &#8222;przeprowadzi dochodzenie&#8221; zanim mu oddali kase, co jest po prostu bzdura wedle europejskiego prawa. Dochodzenie zajelo im prawie 2 miesiace (czyt. ciecie w ch**a). Kase w koncu oddali. Pomoglo postraszenie, ze wg prawa jako sklep musza miec na stronie widoczne wszystkie dane teleadresowe w tym w krajach, gdzie sprzedaja. Niestety na stronie tego nie widac, a z wielkim trudem mozna znalezc jednynie numer&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.. do Francji, skad pochodzi Pixmania. Dobre ceny maja, ale jak przychodzi do problemow, to juz dramat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: sniezka</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-3965</link>
		<dc:creator>sniezka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Dec 2006 11:28:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-3965</guid>
		<description>to oto moja historia! na szczescie wina nie lezy po stronie ukochanego  sklepu internetowego, ktory zamowienie zrealizowal w terminie, ale po stronie pana Kuriera, ktory moja paczke dostarczal 12 dni!! 

Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy dowiedzialam sie, ze nie mieszkam w swoim mieszkaniu i nawet nie jestem tam zameldowana?!?! Przeciez od kilku lat stoi ono puste, nawet firanek nie ma, wiec na cholere podaje ten adres!?!?...tak mi powiedzial pan Kurier, ktory rzekomo probowal dostarczyc paczke, taka tez adnotacje zrobil na opakowaniu przesylki. Co lepsza, kurier ten pol dnia puszczal mi strzalki na numer komorkowy. Kiedy w koncu zirytowana oddzwonilam, to uslyszalam powyzsza historie i dowiedzialam sie, ze moja paczka jest w &#039;paczkowarni&#039;, czyli sortowni paczek i jutro ma wrocic do nadawcy - bo ja zarty sobie robie podajac felerne dane!! !! nie dosc, ze na mnie nakrzyczal, to jeszcze...musialam sobie sama ta paczke z &#039;paczkowarni&#039; odebrac...ehh !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>to oto moja historia! na szczescie wina nie lezy po stronie ukochanego  sklepu internetowego, ktory zamowienie zrealizowal w terminie, ale po stronie pana Kuriera, ktory moja paczke dostarczal 12 dni!! </p>
<p>Jakiez bylo moje zdziwienie, kiedy dowiedzialam sie, ze nie mieszkam w swoim mieszkaniu i nawet nie jestem tam zameldowana?!?! Przeciez od kilku lat stoi ono puste, nawet firanek nie ma, wiec na cholere podaje ten adres!?!?&#8230;tak mi powiedzial pan Kurier, ktory rzekomo probowal dostarczyc paczke, taka tez adnotacje zrobil na opakowaniu przesylki. Co lepsza, kurier ten pol dnia puszczal mi strzalki na numer komorkowy. Kiedy w koncu zirytowana oddzwonilam, to uslyszalam powyzsza historie i dowiedzialam sie, ze moja paczka jest w &#8216;paczkowarni&#8217;, czyli sortowni paczek i jutro ma wrocic do nadawcy &#8211; bo ja zarty sobie robie podajac felerne dane!! !! nie dosc, ze na mnie nakrzyczal, to jeszcze&#8230;musialam sobie sama ta paczke z &#8216;paczkowarni&#8217; odebrac&#8230;ehh !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: filif</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-3942</link>
		<dc:creator>filif</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Dec 2006 06:43:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-3942</guid>
		<description>hm, &quot;merlin ssie az huczy&quot; i tyle. zamawialem u nich cos czego nigdzie indziej nie bylo (tzn. blisko jakos) widac. ostatecznie wyszlo tak, ze przycinali ze mna przez 6 m-cy. niestety nie tylko merlin uskutecznia taka metode, tzn: wystawia do sprzedazy produkty ktorych pozniej nie jest w stanie dostarczyc (co ciekawe wyjatkiem jest tu empik ;) nigdy sie na nich nie przejechalem, a tez zamawialem rozne dziwolagi).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hm, &#8222;merlin ssie az huczy&#8221; i tyle. zamawialem u nich cos czego nigdzie indziej nie bylo (tzn. blisko jakos) widac. ostatecznie wyszlo tak, ze przycinali ze mna przez 6 m-cy. niestety nie tylko merlin uskutecznia taka metode, tzn: wystawia do sprzedazy produkty ktorych pozniej nie jest w stanie dostarczyc (co ciekawe wyjatkiem jest tu empik <img src='https://blog.pucia.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  nigdy sie na nich nie przejechalem, a tez zamawialem rozne dziwolagi).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Mariusz Pucia</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-3387</link>
		<dc:creator>Mariusz Pucia</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Dec 2006 17:53:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-3387</guid>
		<description>Już chciałem napisać, że też zamawiałem w Merlinie i pochalić aż zdałem sobie sprawę, że to był sklep Paganini... Rzeczywiście szybko, rzeczowo i na temat. Widać są jeszcze na świecie firmy... Udanych przedświątecznych krzątań!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Już chciałem napisać, że też zamawiałem w Merlinie i pochalić aż zdałem sobie sprawę, że to był sklep Paganini&#8230; Rzeczywiście szybko, rzeczowo i na temat. Widać są jeszcze na świecie firmy&#8230; Udanych przedświątecznych krzątań!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Madzia-</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-3386</link>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Dec 2006 17:13:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-3386</guid>
		<description>Banan: właśnie mi koleżanka, która jest w Athlone, pisze, że są okropne trudności z założeniem internetu - raz, że drogo, a dwa, że się czeka i czeka... Dziwiło mnie to, że w takim europejskim kraju jak Irlandia... ale w świetle Twojej wypowiedzi trochę przestaje mnie dziwić. 
Bestia: hehe, no niestety, przed świętami ta tendencja do opóźnień w Merlinie się znacznie nasila, w innych miesiącach jest nieco lepiej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Banan: właśnie mi koleżanka, która jest w Athlone, pisze, że są okropne trudności z założeniem internetu &#8211; raz, że drogo, a dwa, że się czeka i czeka&#8230; Dziwiło mnie to, że w takim europejskim kraju jak Irlandia&#8230; ale w świetle Twojej wypowiedzi trochę przestaje mnie dziwić.<br />
Bestia: hehe, no niestety, przed świętami ta tendencja do opóźnień w Merlinie się znacznie nasila, w innych miesiącach jest nieco lepiej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: BeStIa</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-3385</link>
		<dc:creator>BeStIa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Dec 2006 13:42:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-3385</guid>
		<description>Wiec ja przylacze sie do narzekania na Merlin. O istnieniu sklepu wiem od dawna (co by nie powiedziec, ze od lat), o jego szerokiej ofercie rowniez jednak dopiero teraz zdecydowalem sie dokonac tam pierwszych zamowien.

Przeszukalem oferte i skuszony opcja &#039;placac karta Visa dostawa bezplatna&#039;. Jakiez bylo moje zdziwienie jak na karcie pojawila sie blokada na kwote uwzgledniajaca transport kurierem. Zaniepokojony sytuacja napisalem e-mail ... i czekalem 2 dni na odpowiedz.

Okazalo sie, ze jeden z produktow mial termin realizacji 3-5 dni (dzis mija 7 dzien). W tym czasie dokonalem drugiego zamowienia i chwalilem sposob w jaki dokonuje sie tam zakupow - mozliwosc polaczenia paczek, automatyczne uwzglednienie ze druga paczka miala juz policzona cene dostawy itd. Machnalem karta i czekam. W miedzyczasie przyszla informacja, ze zablokowali kwote wieksza ale przy sciaganiu wezma tylko to co sie im nalezy.

Wiec tak to juz jest z tym Merlinem, ze czekam 7 dzien na realizacje paczki z terminem 3-5 dni.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiec ja przylacze sie do narzekania na Merlin. O istnieniu sklepu wiem od dawna (co by nie powiedziec, ze od lat), o jego szerokiej ofercie rowniez jednak dopiero teraz zdecydowalem sie dokonac tam pierwszych zamowien.</p>
<p>Przeszukalem oferte i skuszony opcja &#8216;placac karta Visa dostawa bezplatna&#8217;. Jakiez bylo moje zdziwienie jak na karcie pojawila sie blokada na kwote uwzgledniajaca transport kurierem. Zaniepokojony sytuacja napisalem e-mail &#8230; i czekalem 2 dni na odpowiedz.</p>
<p>Okazalo sie, ze jeden z produktow mial termin realizacji 3-5 dni (dzis mija 7 dzien). W tym czasie dokonalem drugiego zamowienia i chwalilem sposob w jaki dokonuje sie tam zakupow &#8211; mozliwosc polaczenia paczek, automatyczne uwzglednienie ze druga paczka miala juz policzona cene dostawy itd. Machnalem karta i czekam. W miedzyczasie przyszla informacja, ze zablokowali kwote wieksza ale przy sciaganiu wezma tylko to co sie im nalezy.</p>
<p>Wiec tak to juz jest z tym Merlinem, ze czekam 7 dzien na realizacje paczki z terminem 3-5 dni.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Banan</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/comment-page-1/#comment-3384</link>
		<dc:creator>Banan</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Dec 2006 11:53:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2006/12/11/plusy-i-minusy/#comment-3384</guid>
		<description>Przyjedź do Irlandii! W ciągu miesiąca zaleje cię 3 razy krew, 2 razy trafi qrwica i będziesz chciała zabijać ludzi na ulicach. Wyobraź sobie polską najbardziej nieprofesjonalną i oferującą najbardziej gówniany poziom usług firmę, np. Pocztę Polską, PKP lub TP SA. A teraz sobie wyobraź, że w Irlandii działa tak 80% firm. Bez przesady! Oni nie mają bladego pojęcia co znaczy dbanie o klienta, konkurencja lub zwykły zasrany kapitalizm!

Ostatni przykład:
Wprowadziliśmy się do nowego mieszkania, więc chciałem zarejestrować na moje nazwisko kablówkę, żeby nie odcieli, a przy okazji zwiększyć pakiet. Myślenie moje nadal jest &quot;Ja klient, ja płacę, ja wymagam&quot;. I tu się bardzo zawsze mylę! Próbowałem się na infolinię dodzwonić:
- Dzień 1: 2 godziny
- Dzień 2: 1 godzina
- Dzień 3: 1 godzina
- Dzień 4: 1 godzina
- Dzień 5: Pół godziny!! I wreszcie ktoś odebrał!!
Ogólnie było tak. Najpierw wybierasz tonowo opcje, później melodyjka, komunikat, że sorry sle wszyscy zajęci, później druga melodyjka, drugi komunikat i......... rozłączenie. Fajnie?

To samo jest tutaj z energetyką, gazem i innymi tego typu usługami. Mam wrażenie, że jedyną profesjonalną firmą jest ta, w której pracuję, bo od razu odpisujemy, odbieramy telefony, oddzwaniamy itp.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyjedź do Irlandii! W ciągu miesiąca zaleje cię 3 razy krew, 2 razy trafi qrwica i będziesz chciała zabijać ludzi na ulicach. Wyobraź sobie polską najbardziej nieprofesjonalną i oferującą najbardziej gówniany poziom usług firmę, np. Pocztę Polską, PKP lub TP SA. A teraz sobie wyobraź, że w Irlandii działa tak 80% firm. Bez przesady! Oni nie mają bladego pojęcia co znaczy dbanie o klienta, konkurencja lub zwykły zasrany kapitalizm!</p>
<p>Ostatni przykład:<br />
Wprowadziliśmy się do nowego mieszkania, więc chciałem zarejestrować na moje nazwisko kablówkę, żeby nie odcieli, a przy okazji zwiększyć pakiet. Myślenie moje nadal jest &#8222;Ja klient, ja płacę, ja wymagam&#8221;. I tu się bardzo zawsze mylę! Próbowałem się na infolinię dodzwonić:<br />
- Dzień 1: 2 godziny<br />
- Dzień 2: 1 godzina<br />
- Dzień 3: 1 godzina<br />
- Dzień 4: 1 godzina<br />
- Dzień 5: Pół godziny!! I wreszcie ktoś odebrał!!<br />
Ogólnie było tak. Najpierw wybierasz tonowo opcje, później melodyjka, komunikat, że sorry sle wszyscy zajęci, później druga melodyjka, drugi komunikat i&#8230;&#8230;&#8230; rozłączenie. Fajnie?</p>
<p>To samo jest tutaj z energetyką, gazem i innymi tego typu usługami. Mam wrażenie, że jedyną profesjonalną firmą jest ta, w której pracuję, bo od razu odpisujemy, odbieramy telefony, oddzwaniamy itp.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
