<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Dzięki Bogu za plastikowe bombki czyli&#8230;</title>
	<atom:link href="http://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/</link>
	<description>tygodnik, miesięcznik...</description>
	<lastBuildDate>Mon, 23 Jan 2012 17:47:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Librarian</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/comment-page-1/#comment-31736</link>
		<dc:creator>Librarian</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Dec 2007 21:54:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/#comment-31736</guid>
		<description>Ha! Z pewnością! Powietrze u nas świeże - aż dech zapiera. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ha! Z pewnością! Powietrze u nas świeże &#8211; aż dech zapiera. <img src='https://blog.pucia.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ewas</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/comment-page-1/#comment-31719</link>
		<dc:creator>ewas</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Dec 2007 19:04:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/#comment-31719</guid>
		<description>Może te wiejskie chionki są mniej rącze niż miejskie? Świeże powietrze je otumania?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może te wiejskie chionki są mniej rącze niż miejskie? Świeże powietrze je otumania?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Librarian</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/comment-page-1/#comment-31655</link>
		<dc:creator>Librarian</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2007 20:57:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/#comment-31655</guid>
		<description>Hmmm. Dziwne. U nas na wsi choinki zachowują się zgoła inaczej. Są posłuszne i stoją tam, gdzie zwykło się je stawiać.
Zgadzam się jednak, że planując rozkład instalacji elektryczne w nowym domu należy umieścić jakieś 2-3 nadmiarowe gniazdka elektryczne w którymś z potencjalnie &#039;choinkowych&#039; kątów. Bo prąd jest dobry. Nie to co kiedyś:
- Mamoooo! Choinka się pali!
- Nie mówi &#039;się pali&#039; tylko &#039;się świeci&#039;!
- Mamoooo! Firanki się świecą!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmmm. Dziwne. U nas na wsi choinki zachowują się zgoła inaczej. Są posłuszne i stoją tam, gdzie zwykło się je stawiać.<br />
Zgadzam się jednak, że planując rozkład instalacji elektryczne w nowym domu należy umieścić jakieś 2-3 nadmiarowe gniazdka elektryczne w którymś z potencjalnie &#8216;choinkowych&#8217; kątów. Bo prąd jest dobry. Nie to co kiedyś:<br />
- Mamoooo! Choinka się pali!<br />
- Nie mówi &#8216;się pali&#8217; tylko &#8216;się świeci&#8217;!<br />
- Mamoooo! Firanki się świecą!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ewas</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/comment-page-1/#comment-31639</link>
		<dc:creator>ewas</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Dec 2007 16:45:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2007/12/15/dzieki-bogu-za-plastikowe-bombki-czyli/#comment-31639</guid>
		<description>Pamiętam taki rok... 23 grudnia, za 3 godziny przyjdą dostojni goście na urodziny Tomaszka i... choinka się prewróciła. Bombki szlag trafił... Więc postwiłam ją na nowo, ubrałam w co zostało... Postała chwilę i... powtórka z rozrywki. W międzyczasie Marcin przeważył stolik, na którym dzieci jadły rosół... Makaron gwiazdeczki był wszędzie... Jak na to wszystko zesikała się Ula, to się wylzuwałam, choinka została w postaci drapaka oparta o ścianę... Następnego dnia Marcin wywiercił dziury w ścianie, zrobił haki i przywiązał choinkę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam taki rok&#8230; 23 grudnia, za 3 godziny przyjdą dostojni goście na urodziny Tomaszka i&#8230; choinka się prewróciła. Bombki szlag trafił&#8230; Więc postwiłam ją na nowo, ubrałam w co zostało&#8230; Postała chwilę i&#8230; powtórka z rozrywki. W międzyczasie Marcin przeważył stolik, na którym dzieci jadły rosół&#8230; Makaron gwiazdeczki był wszędzie&#8230; Jak na to wszystko zesikała się Ula, to się wylzuwałam, choinka została w postaci drapaka oparta o ścianę&#8230; Następnego dnia Marcin wywiercił dziury w ścianie, zrobił haki i przywiązał choinkę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
