<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dziennik &#187; Marudzenie</title>
	<atom:link href="http://blog.pucia.com/category/marudzenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.pucia.com</link>
	<description>tygodnik, miesięcznik...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 31 Dec 2010 19:05:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Z nowym rokiem&#8230;</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/12/31/z-nowym-rokiem/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/12/31/z-nowym-rokiem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Dec 2010 19:05:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=477</guid>
		<description><![CDATA[Sławek w szpitalu z Hanką (zapalenie płuc, ale chyba lekkie, tfu, tfu, NPU). Ja w domu z Zuzką (do dziś zdrową, ale dwa dni bez kataru to za długo &#8211; już znowu smarka, a temperatura 38.6 gratis). Nasmażyłam kotletów, popiłam pepsi, będę grać w bejeweled i już. Na pohybel.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sławek w szpitalu z Hanką (zapalenie płuc, ale chyba lekkie, tfu, tfu, NPU). Ja w domu z Zuzką (do dziś zdrową, ale dwa dni bez kataru to za długo &#8211; już znowu smarka, a temperatura 38.6 gratis).<br />
Nasmażyłam kotletów, popiłam pepsi, będę grać w bejeweled i już.<br />
Na pohybel.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/12/31/z-nowym-rokiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magia świąt</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/12/04/magia-swiat/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/12/04/magia-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Dec 2010 12:30:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=472</guid>
		<description><![CDATA[W świętach najbardziej fajowskie zawsze było to, że nie trzeba nic robić (iść do szkoły/pracy), tylko można leżeć, czytać ksiażki/oglądać Kevina (co kto woli) i jeść dobre rzeczy. W momencie, kiedy pojawiają się dzieci, możliwość nic nie robienia oddala się do krainy marzeń (przynajmniej na pierwszych kilka lat), a zapętlony zestaw zadań &#8222;ubrać, nakarmić, wytrzeć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W świętach najbardziej fajowskie zawsze było to, że nie trzeba nic robić (iść do szkoły/pracy), tylko można leżeć, czytać ksiażki/oglądać Kevina (co kto woli) i jeść dobre rzeczy. W momencie, kiedy pojawiają się dzieci, możliwość nic nie robienia oddala się do krainy marzeń (przynajmniej na pierwszych kilka lat), a zapętlony zestaw zadań &#8222;ubrać, nakarmić, wytrzeć nosy&#8221; jest do zrealizowania codziennie, nieważne, święto czy nie święto. I jeszcze trzeba jakoś wybrnąć z &#8222;mamusiu, pobaw się ze mną&#8221;. W związku z powyższym fun factor świąt drastycznie się zmniejsza, bo roboty przez nie przybywa, a funu nie bardzo. I z czego tu się cieszyć. </p>
<p>Ale tak sobie myślę, że może powinnam wreszcie dorosnąć i przestawić się, że magia świąt jest teraz dla moich dzieci, a nie dla mnie? I nawet jak mnie osobiście specjalnie nie bawi klejenie ozdób, robienie pierniczków i ubieranie choinki w towarzystwie czterolatki, której buzia się nie zamyka i półtorarocznej kluski, której ulubionym zajęciem jest ściąganie wszystkiego, do czego sięgnie, i rozwłóczenie po domu, to trochę wysiłku mogę chyba włożyć w to, żeby moje dzieci poczuły tę atmosferę? Zwłaszcza, że i tak jest o niebo lepiej, niż rok temu, zdrowiej, spokojniej. </p>
<p>Na razie zrobiłam domek z tektury, może nawet uda się dokupić ledową lampkę i będzie światełko w środku: </p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/2010/drobiazgi/domek1m.jpg" alt="Domek" /></p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/2010/drobiazgi/domek3m.jpg" alt="Domek" /></p>
<p>A poza tym i tak mamy dobrze, bo na święta jedziemy do dziadków <img src='https://blog.pucia.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/12/04/magia-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Do Bydgoszczy będę jeździł&#8230;</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2009/10/25/do-bydgoszczy-bede-jezdzil/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2009/10/25/do-bydgoszczy-bede-jezdzil/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 18:45:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawek-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=324</guid>
		<description><![CDATA[Mam trochę gotówki, którą chciałem wpłacić do banku. Wybieram banki postępowe i nowoczesne, więc, pomimo usilnych starań, gotówka nadal leży w skarpecie. Zaszedłem do Eurobanku w Galaxy. &#8222;My nie jesteśmy oddziałem gotówkowym, zatem wpłaty można dokonać tylko we wpłatomacie&#8221;. A który oddział jest gotówkowy? &#8222;Wszystkie inne&#8221;. Acha. Karty do wpłatomatu nie mam. Można szybko wydać, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam trochę gotówki, którą chciałem wpłacić do banku. Wybieram banki postępowe i nowoczesne, więc, pomimo usilnych starań, gotówka nadal leży w skarpecie.</p>
<p>Zaszedłem do Eurobanku w Galaxy. &#8222;My nie jesteśmy oddziałem gotówkowym, zatem wpłaty można dokonać tylko we wpłatomacie&#8221;. A który oddział jest gotówkowy? &#8222;Wszystkie inne&#8221;. Acha. Karty do wpłatomatu nie mam. Można szybko wydać, owszem, ale akurat nie ma &#8222;skarbnika&#8221;, który może taką operację autoryzować. Czyli nic nie można.</p>
<p>Oczywiście zaraz obok stoi wpłatomat mBanku, ale zawsze, gdy myślę o wpłatomacie mBanku, przed oczami staje mi <a href="http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060318/MAIN/60318001" target="_blank">TLZ, który został bez grosza</a>. Dobra, pojutrze i tak będę w CH Turzyn to sobie wpłacę.</p>
<p>Sobota. Zaszedłem do Eurobanku w CH Turzyn i uprzejmie proszę o przyjęcie mojej gotówki. &#8222;Zapraszam Pana w tygodniu, bo w soboty nie prowadzimy obsługi kasowej&#8221;. No żesz&#8230; Parafrazując stare porzekadło: Taki bank to ja nie rozumiem.</p>
<p>No nic, trudno, poddaje się, zwyciężyli. Idę do wpłatomatu mBanku, który też stoi w CH Turzyn. &#8222;Przepraszamy, wpłatomat nieczynny. Najbliższy czynny wpłatomat&#8230;&#8221; we Wrocławiu!</p>
<p>I co ja mam teraz zrobić? Do Bydgoszczy będę jeździł&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2009/10/25/do-bydgoszczy-bede-jezdzil/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>RENT &#8211; recenzja</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2008/11/10/rent-recenzja/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2008/11/10/rent-recenzja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 Nov 2008 22:07:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawek-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2008/11/10/rent-recenzja/</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie wróciliśmy z musicalu &#8222;RENT&#8221;. Ogólna ocena: słabo. Najwięcej mam do zarzucenia samemu tworowi o nazwie &#8222;RENT&#8221;. Co prawda historia jest dość prosta i niezbyt głęboka, ale o to właśnie chodzi w teatrze muzycznym. Problem polega na tym, że w takim teatrze chodzi także o muzykę. &#8222;RENT&#8221; daje ciała na całej linii. Ani jednego kawałka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie wróciliśmy z musicalu <a href="http://rent.opera.szczecin.pl/" target="_blank">&#8222;RENT&#8221;</a>. Ogólna ocena: słabo.</p>
<p>Najwięcej mam do zarzucenia samemu tworowi o nazwie &#8222;RENT&#8221;. Co prawda historia jest dość prosta i niezbyt głęboka, ale o to właśnie chodzi w teatrze muzycznym. Problem polega na tym, że w takim teatrze chodzi także o muzykę. &#8222;RENT&#8221; daje ciała na całej linii. Ani jednego kawałka wpadającego w ucho. Ani śladu przebojowej frazy (prawdę mówiąc przewodnią frazę już zapomniałem w drodze do domu). Dialogi śpiewane w dość niemelodyjny i czasem nawet nieprzyjemny dla ucha sposób. Słowem tragedia. Dla mnie muzyka jest absolutnie najważniejsza. Mogliby przez trzy godziny śpiewać &#8222;la la la&#8221;, a ja i tak byłbym zachwycony, gdyby było to do ładnych melodii. Muzyka ze &#8222;Spamalot&#8221; czy &#8222;Avenue Q&#8221; daje taki efekt. &#8222;RENT&#8221; niestety nie.</p>
<p>A co w naszej lokalnej wersji? Ano zobaczmy:</p>
<ul>
<li>Postać grana przez Mariusza Totoszko ma za zadanie &#8222;plumkać&#8221; sobie na gitarze. Z playbacku, bo prawdziwa gitara idzie z orkiestronu. Tyle, że Mariusz słabo się rozumie z gitarzystą i nijak nie mogą tego playbacku zgrać. Wskutek tego, często odwraca się plecami do widowni, żeby nie zostać przyłapanym. Przy okazji szacunek, za najlepszy wokal w obsadzie.</li>
<li>Karolina Adamska, odtwórczyni głównej roli żeńskiej, spiewa tak sobie. Zbyt słaby głos jak na to co miał do wyśpiewania.</li>
<li>Dialogi niedobre. Bardzo niedobre dialogi są.</li>
<li>Podczas castingów ewidentnie stawiano na wokal. Skutkiem tego tylko jedna dziewczyna z całej obsady, oprócz tego że śpiewa, potrafi naprawdę fajnie się poruszać. Niestety nie wymienię z nazwiska, bo nie sposób odnaleźć.</li>
<li>Duże brawa dla Filipa Cembali, za kreację Angel. Bardzo fajnie aktorsko. Szacunek za nie połamanie nóg w butach na taaakim obcasie.</li>
<li>W przerwie po pierwszej części widziałem jak starsze małżeństwo opuszczało operę narzekając na &#8222;ryczenie i jazgot&#8221;. Potwierdzam. Realizacja dźwięku dość prymitywna, typowo polska. Ściana dźwięku i szukaj widzu wokalu.</li>
</ul>
<p>Dobra, ponarzekałem. A czy polecam? Myślę, że tak. &#8222;Gazeta&#8221; napisała, że na premierze ludzie wiwatowali na stojąco. Jasne że wiwatowali, skoro atmosfera premiery robi swoje, a to miasto nie widziało żadnego musicalu od siedmiu lat. I właśnie dlatego, że większość z nas pewnie nie ma kontaktu z tą formą rozrywki, polecam obejrzeć i posłuchać. Trzeba tylko zapamiętać, że to co zobaczycie, będzie pewnie gdzieś w środku światowej stawki.</p>
<p>P.S. Prasa donosi również, że do marca wszystkie miejsca są wyprzedane. Zdeterminowanym polecałbym jednak odwiedzenie kasy tuż przed spektaklem. Jest szansa załapania się na pojedyncze sztuki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2008/11/10/rent-recenzja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Owoce świeżo zerwane seeee&#8230; krzaczka</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2008/09/13/owoce-swiezo-zerwane-seeee-krzaczka/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2008/09/13/owoce-swiezo-zerwane-seeee-krzaczka/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Sep 2008 20:15:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Reklamy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2008/09/13/owoce-swiezo-zerwane-seeee-krzaczka/</guid>
		<description><![CDATA[Z dużymi kawałkami owoców. One są takieeee&#8230; chrupiące. Jem jogurt na śniadanie, obiad, kolację&#8230; Dlatego właśnie daję jogurt moim dzieciom, bo on daje nam to eeee&#8230; zdrowie. W jogurtach jest to wszystko, co potrzebujemy. Aaaa! Nienawidzę jogurtów Jogobelli!!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Z dużymi kawałkami owoców. One są takieeee&#8230; chrupiące. Jem jogurt na śniadanie, obiad, kolację&#8230; Dlatego właśnie daję jogurt moim dzieciom, bo on daje nam to eeee&#8230; zdrowie. W jogurtach jest to wszystko, co potrzebujemy.</p></blockquote>
<p>Aaaa! Nienawidzę jogurtów Jogobelli!!!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2008/09/13/owoce-swiezo-zerwane-seeee-krzaczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Lejdis&#8221;</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2008/07/28/lejdis/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2008/07/28/lejdis/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 28 Jul 2008 21:29:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2008/07/28/lejdis/</guid>
		<description><![CDATA[Obejrzałam wreszcie. Fajny, fajny, ale czy ktoś mi wytłumaczy, jak to możliwe, że on jednocześnie jest tak nudny? No ciągnie się jak flaki z olejem. I śmieszny przesadnie też nie był, parę scenek tylko. Podobał mi się, ale jakoś tak właśnie&#8230; że jak zachwyca, skoro nie zachwyca?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obejrzałam wreszcie. Fajny, fajny, ale czy ktoś mi wytłumaczy, jak to możliwe, że on jednocześnie jest tak nudny? No ciągnie się jak flaki z olejem. I śmieszny przesadnie też nie był, parę scenek tylko. Podobał mi się, ale jakoś tak właśnie&#8230; że jak zachwyca, skoro nie zachwyca? </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2008/07/28/lejdis/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Wanted. Ścigani&#8221;</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2008/07/10/wanted-scigani/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2008/07/10/wanted-scigani/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Jul 2008 21:27:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kino]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2008/07/10/wanted-scigani/</guid>
		<description><![CDATA[Matrix (dużo Matrixa), Angelina i wybuchające szczury. Bullshit. I na dodatek mało reklam dali.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Matrix (dużo Matrixa), Angelina i wybuchające szczury. <a href="http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=29805" target="_blank">Bullshit</a>. I na dodatek mało reklam dali. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2008/07/10/wanted-scigani/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozczarowanie dla Okruszków</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2008/05/18/rozczarowanie-dla-okruszkow/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2008/05/18/rozczarowanie-dla-okruszkow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 18 May 2008 11:44:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>
		<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2008/05/18/rozczarowanie-dla-okruszkow/</guid>
		<description><![CDATA[Na gazeta.pl wyczytałam, że w niedzielę na Zamku Książąt Pomorskich będzie przedstawienie dla małych dzieci, takich do 4 lat. Nazywa się to &#8222;Teatr dla Okruszków&#8221; i spektakle są przystosowane dla maluszków (siedzą z rodzicami, biorą udział w przedstawieniu &#8211; pokazują, śpiewają). Pomyślałam, że Hani się pewnie spodoba, bo bardzo lubi, jak ktoś coś opowiada i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na <a href="http://miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,5216984.html?skad=rss" target="_blank">gazeta.pl</a> wyczytałam, że w niedzielę na Zamku Książąt Pomorskich będzie przedstawienie dla małych dzieci, takich do 4 lat. Nazywa się to &#8222;Teatr dla Okruszków&#8221; i spektakle są przystosowane dla maluszków (siedzą z rodzicami, biorą udział w przedstawieniu &#8211; pokazują, śpiewają). Pomyślałam, że Hani się pewnie spodoba, bo bardzo lubi, jak ktoś coś opowiada i pokazuje, więc się dziś wybraliśmy. </p>
<p>Już przed wejściem widać było, że nie tylko my, bo naprawdę dużo maluszków wędrowało w stronę Zamku. Zaniepokoiło mnie to, że część z nich &#8211; w odwrotnym kierunku&#8230; Niestety, obawy okazały się słuszne, bo miejsc już nie było. Podobno w ogóle było tylko 20 miejsc w sali. A cała reszta, pewnie z setka dzieci, odeszła z kwitkiem. </p>
<p>No i uważam, że to świństwo albo bezmyślność. Skoro robi się przedstawienie to albo dla 20 dzieci, wtedy nie ma co nagłaśniać imprezy w mediach, albo &#8211; jeśli się z tego robi reklamę dla Zamku i ogłasza w prasie, to należałoby przygotować trochę większą salę. A nie zaprosić małe dzieci, a jak już przyjdą zamknąć drzwi przed nosem. Hani to jeszcze nie ruszyło, bo nie bardzo rozumiała, co to znaczy &#8222;iść do teatru&#8221;, ale mi było bardzo przykro w jej zastępstwie. </p>
<p>Ciekawa jestem, czy organizatorzy się poprawią i czy uda nam się kiedyś dostać na przedstawienie? </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2008/05/18/rozczarowanie-dla-okruszkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Są dzieci, które nie śpią&#8230;</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2007/10/27/sa-dzieci-ktore-nie-spia/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2007/10/27/sa-dzieci-ktore-nie-spia/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2007 18:55:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Hania]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2007/10/27/sa-dzieci-ktore-nie-spia/</guid>
		<description><![CDATA[Ja wiem, że nie można mieć wszystkiego. Jak się ma wszystko inne cudowne, dobre i bezproblemowe, to dla równowagi człowiek musi wstawać w nocy po sześć razy do dziecka. Inaczej świat byłby jakiś dziwny. A tak jest wsio normalno, tylko wyspać się nie można. Tydzień temu ostatecznie odstawiłam Hanię od piersi. Czyli przestałam ją dokarmiać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja wiem, że nie można mieć wszystkiego. Jak się ma wszystko inne cudowne, dobre i bezproblemowe, to dla równowagi człowiek musi wstawać w nocy po sześć razy do dziecka. Inaczej świat byłby jakiś dziwny. A tak jest wsio normalno, tylko wyspać się nie można. </p>
<p>Tydzień temu ostatecznie odstawiłam Hanię od piersi. Czyli przestałam ją dokarmiać w nocy, bo w dzień już dawno zapomniała o cycku. Podobno niektóre dzieci po odstawieniu zaczynają przesypiać noce, w słusznym założeniu, że skoro nie ma jedzenia, to po co się budzić. Hania nie. Mleko ma, że tak powiem, w dużym poważaniu, w ogóle nie zwróciła uwagi na jego brak, ale budzi się nadal. Wielokrotnie. Najwyraźniej wyłącznie w tym celu, żeby mama przyszła i pogłaskała. Po czym zasypia (przeważnie &#8211; bo czasem niestety nie zasypia. Przez trzy godziny.). </p>
<p>KOMPLETNIE nie mam pomysłu, co na to poradzić. Nie ma przecież sposobu, żeby zmusić dziecko do NIE budzenia się. Póki co &#8211; wstaję, przykrywam kołderką, podaję smoczka, wracam do łóżka. Spanie w kawałkach półtoragodzinnych jest niezwykle mało komfortowe. Jeszcze ciągle mam nadzieję, że jej to przejdzie zaraz, że może już dziś? będzie spała dłużej. </p>
<p>Moja mama wymyśliła plan B &#8211; postawić łóżeczko Hani obok naszego łóżka. Dzięki temu nie będę musiała przynajmniej wstawać. Nawet jeśli się zbudzę, wystarczy wyciągnąć rękę, żeby podać smoczka czy pogłaskać. Mama mówi, że myśmy tak spali, w łóżeczku obok tapczanu rodziców, dopóki nie nauczyliśmy się przesypiać całych nocy. Szczerze mówiąc niezbyt mi ten plan odpowiada, bo Hania się w nocy kręci jak wściekła i leżąc tak blisko chyba by mnie budziła non stop&#8230; ale w końcu i tak mnie budzi&#8230; Nie wiem, jak długo jeszcze wytrzymam te nocne wędrówki. </p>
<p>Ziew. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2007/10/27/sa-dzieci-ktore-nie-spia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Matołki III</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2007/08/16/matolki-iii/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2007/08/16/matolki-iii/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Aug 2007 08:13:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>slawek-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/2007/08/16/matolki-iii/</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem to nie kreatywni zawinili. Nie tylko. Dupy dali wszyscy oglądający tę reklamę przed emisją. &#8222;(&#8230;) Macie po prostu je dostać. Bez łaski. I TO na co chcecie&#8221;. Zaznaczyłem słowo, które spiker akcentuje. Spróbujcie to sobie na głos odczytać, lub obejrzyjcie reklamę raz jeszcze. Nie pasuje, prawda? Jasne, że nie pasuje, bo to ewidentny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem to nie kreatywni zawinili. Nie tylko. Dupy dali wszyscy oglądający tę reklamę przed emisją.</p>
<div align="center">
<script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/wrzuta_embed.js?wrzuta_key=ecpXkvNLv5&#038;wrzuta_flv=http://www.wrzuta.pl/vid/file/ecpXkvNLv5/reklama_ing_tuba&#038;wrzuta_mini=http://c2.wrzuta.pl/wm6038/1fd5de27002c0711469b642e/REKLAMA%20%20ING%20TUBA&#038;wrzuta_name=REKLAMA%20%20ING%20TUBA&#038;wrzuta_width=380&#038;wrzuta_height=352"></script></div>
<p>&#8222;(&#8230;) Macie po prostu je dostać. Bez łaski. I <strong><em>TO</em></strong> na co chcecie&#8221;. Zaznaczyłem słowo, które spiker akcentuje. Spróbujcie to sobie na głos odczytać, lub obejrzyjcie reklamę raz jeszcze. Nie pasuje, prawda? Jasne, że nie pasuje, bo to ewidentny błąd lektora w trakcie nagrania. Matołki jednak, od samego dołu do samej góry, postanowiły najwyraźniej nie wsłuchiwać się w to co nagrały i co puszczają do ludzi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2007/08/16/matolki-iii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
