<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dziennik</title>
	<atom:link href="http://blog.pucia.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://blog.pucia.com</link>
	<description>tygodnik, miesięcznik...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 31 Dec 2010 19:05:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Z nowym rokiem&#8230;</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/12/31/z-nowym-rokiem/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/12/31/z-nowym-rokiem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Dec 2010 19:05:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=477</guid>
		<description><![CDATA[Sławek w szpitalu z Hanką (zapalenie płuc, ale chyba lekkie, tfu, tfu, NPU). Ja w domu z Zuzką (do dziś zdrową, ale dwa dni bez kataru to za długo &#8211; już znowu smarka, a temperatura 38.6 gratis). Nasmażyłam kotletów, popiłam pepsi, będę grać w bejeweled i już. Na pohybel.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sławek w szpitalu z Hanką (zapalenie płuc, ale chyba lekkie, tfu, tfu, NPU). Ja w domu z Zuzką (do dziś zdrową, ale dwa dni bez kataru to za długo &#8211; już znowu smarka, a temperatura 38.6 gratis).<br />
Nasmażyłam kotletów, popiłam pepsi, będę grać w bejeweled i już.<br />
Na pohybel.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/12/31/z-nowym-rokiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magia świąt</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/12/04/magia-swiat/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/12/04/magia-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Dec 2010 12:30:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Marudzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=472</guid>
		<description><![CDATA[W świętach najbardziej fajowskie zawsze było to, że nie trzeba nic robić (iść do szkoły/pracy), tylko można leżeć, czytać ksiażki/oglądać Kevina (co kto woli) i jeść dobre rzeczy. W momencie, kiedy pojawiają się dzieci, możliwość nic nie robienia oddala się do krainy marzeń (przynajmniej na pierwszych kilka lat), a zapętlony zestaw zadań &#8222;ubrać, nakarmić, wytrzeć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W świętach najbardziej fajowskie zawsze było to, że nie trzeba nic robić (iść do szkoły/pracy), tylko można leżeć, czytać ksiażki/oglądać Kevina (co kto woli) i jeść dobre rzeczy. W momencie, kiedy pojawiają się dzieci, możliwość nic nie robienia oddala się do krainy marzeń (przynajmniej na pierwszych kilka lat), a zapętlony zestaw zadań &#8222;ubrać, nakarmić, wytrzeć nosy&#8221; jest do zrealizowania codziennie, nieważne, święto czy nie święto. I jeszcze trzeba jakoś wybrnąć z &#8222;mamusiu, pobaw się ze mną&#8221;. W związku z powyższym fun factor świąt drastycznie się zmniejsza, bo roboty przez nie przybywa, a funu nie bardzo. I z czego tu się cieszyć. </p>
<p>Ale tak sobie myślę, że może powinnam wreszcie dorosnąć i przestawić się, że magia świąt jest teraz dla moich dzieci, a nie dla mnie? I nawet jak mnie osobiście specjalnie nie bawi klejenie ozdób, robienie pierniczków i ubieranie choinki w towarzystwie czterolatki, której buzia się nie zamyka i półtorarocznej kluski, której ulubionym zajęciem jest ściąganie wszystkiego, do czego sięgnie, i rozwłóczenie po domu, to trochę wysiłku mogę chyba włożyć w to, żeby moje dzieci poczuły tę atmosferę? Zwłaszcza, że i tak jest o niebo lepiej, niż rok temu, zdrowiej, spokojniej. </p>
<p>Na razie zrobiłam domek z tektury, może nawet uda się dokupić ledową lampkę i będzie światełko w środku: </p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/2010/drobiazgi/domek1m.jpg" alt="Domek" /></p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/2010/drobiazgi/domek3m.jpg" alt="Domek" /></p>
<p>A poza tym i tak mamy dobrze, bo na święta jedziemy do dziadków <img src='https://blog.pucia.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/12/04/magia-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W co się bawić</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/12/01/w-co-sie-bawic/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/12/01/w-co-sie-bawic/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Dec 2010 21:25:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Hania]]></category>
		<category><![CDATA[Zuzia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=469</guid>
		<description><![CDATA[Kopciuszek i wróżka:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kopciuszek i wróżka: </p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/fotki/przebrane.jpg" alt="Przebrane" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/12/01/w-co-sie-bawic/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Amerykańskie filmy są fajne</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/10/24/amerykanskie-filmy-sa-fajne/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/10/24/amerykanskie-filmy-sa-fajne/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Oct 2010 15:44:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=465</guid>
		<description><![CDATA[Jak jest polska komedia sensacyjna, to koniecznie bohaterowie muszą być głupkami, bo jak tu inaczej sprawić, żeby byli śmieszni? Więc są głupkowaci bohaterowie i żenujące gagi, a z sensacyjności zostają popłuczyny. A Amerykanie jakoś umieją zrobić film, który jest _jednocześnie_ dobrą komedią, bo śmieszy, a nie żenuje, i dobrym filmem sensacyjnym, bo ma ciekawą fabułę, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak jest polska komedia sensacyjna, to koniecznie bohaterowie muszą być głupkami, bo jak tu inaczej sprawić, żeby byli śmieszni? Więc są głupkowaci bohaterowie i żenujące gagi, a z sensacyjności zostają popłuczyny. A Amerykanie jakoś umieją zrobić film, który jest _jednocześnie_ dobrą komedią, bo śmieszy, a nie żenuje, i dobrym filmem sensacyjnym, bo ma ciekawą fabułę, może niespecjalnie zaskakującą, ale trochę jednak tak, dużo strzelania i pościgów, i takich tam. Już nie mówiąc o tym, że taki Bruce Willis jak się pojawia na ekranie, to i bez dodatków jest przyjemnie popatrzeć. A z dodatkiem takiego Karla Urbana&#8230;  </p>
<p><img src="http://ia.media-imdb.com/images/M/MV5BMzg2Mjg1OTk0NF5BMl5BanBnXkFtZTcwMjQ4MTA3Mw@@._V1._SX214_CR0,0,214,314_.jpg" alt="red" /></p>
<p>Tak, byliśmy na <a href="http://www.imdb.com/title/tt1245526/" target="_blank">&#8222;RED&#8221;</a> i po raz kolejny postanawiam, że musimy częściej chodzić do kina, bo kino jest fajne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/10/24/amerykanskie-filmy-sa-fajne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Opieka nad</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/08/16/opieka-nad/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/08/16/opieka-nad/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 19:33:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zuzia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=462</guid>
		<description><![CDATA[Zuzia już wie, że lalkę się wkłada do wózka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zuzia już wie, że lalkę się wkłada do wózka. </p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/rozmaitosci/lalam.jpg" alt="Laleczka" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/08/16/opieka-nad/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kryminał w stylu retro</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/08/06/kryminal-w-stylu-retro/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/08/06/kryminal-w-stylu-retro/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 14:43:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeczytane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=454</guid>
		<description><![CDATA[Na potrzeby tego wpisu za wzorzec kryminału w stylu retro uznaję cykl Konrada Lewandowskiego o komisarzu Drwęckim. Na książkę &#8222;Bogini z labradoru&#8221; (drugą z cyklu), trafiłam kiedyś przypadkiem i mnie wciągnęło z butami. Dobrze napisane, międzywojenna Warszawa naprawdę ożywa, postaci z krwi i kości, dialogi normalne, tak jak ludzie rozmawiają, a sam wątek kryminalny ciekawy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na potrzeby tego wpisu za wzorzec kryminału w stylu retro uznaję cykl Konrada Lewandowskiego <a href="http://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=2711" target="_blank">o komisarzu Drwęckim</a>. Na książkę &#8222;Bogini z labradoru&#8221; (drugą z cyklu), trafiłam kiedyś przypadkiem i mnie wciągnęło z butami. Dobrze napisane, międzywojenna Warszawa naprawdę ożywa, postaci z krwi i kości, dialogi normalne, tak jak ludzie rozmawiają, a sam wątek kryminalny ciekawy i dość oryginalny. Takoż pozostałe tomy z serii. I ach, właśnie widzę, że jest piąty, przepraszam na chwilę. </p>
<p>Kupiłam.<br />
O czym to ja&#8230; Aha. Wciągnąwszy się w klimat lat 20 (ubiegłego wieku, hehehe) miałam ochotę na więcej i sięgnęłam po <a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=102783" target="_blank">&#8222;Al Capone w Warszawie&#8221;</a> Artura Górskiego. Niestety, okazało się, że to bardzo niedobra książka jest. Postacie papierowe (a jakie irytujące przy tym!), dialogi drewniane,  wszystko zgrzyta potwornie. Całość robi takie wrażenie, jakby w drętwy podręcznik do historii wtłoczono na siłę wydumaną historię kryminalną, prowadzoną zresztą bez ładu i składu. Mam jeszcze na półce &#8222;Al Capone w Berlinie&#8221;, ale chyba nie przebrnę. </p>
<p>Przeskakując do innej epoki &#8211; lata 80 (ubiegłego wieku), Poznań i śledztwa prowadzone przez Milicję Obywatelską, nader często (żeby nie powiedzieć bez przerwy) pod wpływem napojów wyskokowych, czyli seria Ryszarda Ćwirleja <a href="http://www.biblionetka.pl/bookSerie.aspx?id=8766" target="_blank">o poznańskich milicjantach</a>. Nie wiem, jak naprawdę wyglądała praca w MO, ale wydaje mi się, że mogło być właśnie tak, jak pisze Ćwirlej &#8211; bałagan, chronienie własnego tyłka, notoryczne kombinowanie na boku, przypadkowe działania, a od czasu do czasu przebłysk myślenia i trochę porządnej pracy. Dziwne, ale mimo wszystko funkcjonariusze (no, niektórzy) budzą sympatię. Jako że należę do osób, które lubią czytać o tym, co bohaterowie jedli i co widzieli przez okno, zachwycił mnie pomysł wprowadzania praktycznie każdej poszlaki przez szczegółowy, smakowity &#8222;opis sytuacji&#8221; &#8211; z punktu widzenia osoby, która np. znalazła ciało zamordowanego, przypadkiem (albo i nie) spotkała sprawcę, itd. Idealnie połączone przedstawianie &#8222;tamtych czasów&#8221;, świata kartek na wszystko, papierosów spod laty, cinkciarzy, opozycjonistów itd. z popychaniem naprzód akcji. Świetnie napisane książki, z kolorytem lokalnym, ciekawą akcją, dobrymi dialogami, no, życiowe takie. Jedyne, co mi przeszkadzało na początku, to to, że większość bohaterów ma nazwiska na M, a ja, przyznam, czytam dość nieuważnie i trochę mi się mylili. Teraz przy trzecim tomie już jest łatwiej. </p>
<p>Skoro już jesteśmy przy Poznaniu, to polecam jeszcze jeden naprawdę dobrze napisany kryminał, który się tam dzieje &#8211; <a href="http://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=111619" target="_blank">&#8222;Polichromia&#8221; Joanny Jodełki</a>. Akcja jest współczesna, można sobie więc porównać Poznań z tamtych i tych czasów. </p>
<p>A wracając do klimatu retro &#8211; zupełnie przypadkiem na jednym z usteckich straganów z tanią książką wypatrzyłam książkę <a href="http://www.biblionetka.pl/author.aspx?id=21844" target="_blank">&#8222;Śmiertelna intryga&#8221; Franka Tallisa</a> &#8211; o morderstwie medium w secesyjnym Wiedniu. Kupiłam z pewną obawą, że to może być taki &#8222;Al Capone&#8230;&#8221;, ale tym razem zostałam zaskoczona in plus &#8211; dobra książka, bez zgrzytów, ciekawa nie tylko z powodu tajemniczego zabójstwa, ale też ładnie opisanych narodzin psychoanalizy i z powodu całego tła &#8211; secesyjny Wiedeń, gromy rzucane na nowoczesnych artystów w rodzaju Klimta i takie tam klimaty. Bardzo bardzo. Drugi tom, &#8222;Wiedeńska krew&#8221;, właśnie przyszedł pocztą. </p>
<p>I na koniec, z pewną taką nieśmiałością wspomnę o romansach z wątkiem kryminalnym, autorstwa <a href="http://www.biblionetka.pl/author.aspx?id=2817" target="_blank">Amandy Quick</a>. Bardziej romanse, niż kryminały, ale lubię wiktoriańską Anglię, a i napisane są poprawnie, nie zgrzytają w czytaniu. W sam raz na wakacje w Ustce. (Wspominałam już, że byliśmy na wakacjach? Zdjęcia <a href="http://www.dekoracje.pucia.com/d3ck" target="_blank">TUTAJ</a>)</p>
<p>Jakieś inne fajne kryminały ktoś może polecić?</p>
<p>PS. Zapomniałam dodać, że cykl Marka Krajewskiego o Wrocławiu zaczęłam czytać, owszem, ale dla mnie za turpistyczny i dziwny, dziękuję bardzo.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/08/06/kryminal-w-stylu-retro/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Myślałam, że to później nastąpi</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/08/06/myslalam-ze-to-pozniej-nastapi/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/08/06/myslalam-ze-to-pozniej-nastapi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Aug 2010 12:05:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Hania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=451</guid>
		<description><![CDATA[ale chyba teraz dzieci szybciej dojrzewają. Dziś przy śniadaniu Hania zadała bolesne pytanie: - Mamusiu, czy święty Mikołaj naprawdę istnieje? No cóż&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ale chyba teraz dzieci szybciej dojrzewają. Dziś przy śniadaniu Hania zadała bolesne pytanie: </p>
<blockquote><p>- Mamusiu, czy święty Mikołaj naprawdę istnieje?</p></blockquote>
<p>No cóż&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/08/06/myslalam-ze-to-pozniej-nastapi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zutaten</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/06/17/zutaten/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/06/17/zutaten/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 06:49:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>
		<category><![CDATA[Zuzia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=448</guid>
		<description><![CDATA[Z lektury etykiet na słoiczkach z jedzeniem dla niemowląt można dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Np. że do owoców leśnych zalicza się sok z aronii. PS. Zuzka uśmiecha się radośnie do znalezionego na podłodze ziarenka dmuchanego ryżu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z lektury etykiet na słoiczkach z jedzeniem dla niemowląt można dowiedzieć się ciekawych rzeczy. Np. że do owoców leśnych zalicza się sok z aronii. </p>
<p>PS. Zuzka uśmiecha się radośnie do znalezionego na podłodze ziarenka dmuchanego ryżu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/06/17/zutaten/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozrywki dodatkowe</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/06/09/rozrywki-dodatkowe/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/06/09/rozrywki-dodatkowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 07:21:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=446</guid>
		<description><![CDATA[Zuzki ulubiona zabawa przy jedzeniu to księżniczka na ziarnku grochu. Albo na ziemniaczku. Albo na brokułku. Byle się dało pod tyłek wepchnąć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zuzki ulubiona zabawa przy jedzeniu to księżniczka na ziarnku grochu. Albo na ziemniaczku. Albo na brokułku. Byle się dało pod tyłek wepchnąć. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/06/09/rozrywki-dodatkowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nareszcie</title>
		<link>https://blog.pucia.com/2010/05/29/nareszcie/</link>
		<comments>https://blog.pucia.com/2010/05/29/nareszcie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 May 2010 15:43:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Madzia-</dc:creator>
				<category><![CDATA[Różne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.pucia.com/?p=444</guid>
		<description><![CDATA[Wypuściliśmy dzieci, żeby się popasły.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wypuściliśmy dzieci, żeby się popasły.</p>
<p><img src="http://www.kaczuszka.net/blog/rozmaitosci/nareszcie.jpg" alt="Nareszcie" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://blog.pucia.com/2010/05/29/nareszcie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
