Jeszcze nic!
2006-08-21 Madzia-image(http://galeria.pucia.com/cache/small/Prywatne/FotoBlog/2006.08.17-DSC_3303.jpg, left, http://galeria.pucia.com/p9h5/oqcr)Piszą, dzwonią: – I co, i co?
Ano jeszcze ciągle nic, Hania się nie spieszy na świat. Moja mama w nerwicę już popadła 😉 Podobno przy pierwszym dziecku to normalne, że się trochę przenosi. A jak się już dzidzia skieruje drobnymi kroczkami do wyjścia, to z całą pewnością poinformujemy o tym 🙂
Tymczasem w domu wszystko przygotowane, kupione, wyprane, wyprasowane, poukładane… A ja z piłką z przodu też czekam, czy to może już dziś? Za chwilę?
2006-08-22, 10:13
Jeśli się wykluje do piątku, to napewno obleje to na odległość 🙂 Zastanawiam się tylko nie CZY, ale JAK bardzo też Sławek chodzi spięty i blady. Ja bym chyba wyszedł z siebie 🙂
2006-08-22, 14:53
Trzeba bylo przy malej nie mowic glosno o samochodzie. Teraz pewnie ma nadzieje, ze karnie sie z tatusiem do szpitala 😉
Czekamy, czekamy …
2006-08-22, 16:00
Sławek chodzi wyluzowany, chociaż Hania nie reaguje na jego ojcowski autorytet, kiedy jej każe wyłazić natychmiast 🙂 Bardziej się przejmuje autem niż dzieckiem, bo póki nie ma problemów, to nie ma nerwów 😉
Moja mama też twierdzi, że Hania czeka na własny samochód 🙂