Archive for the 'Różne' Category

Kwestia obuwia Kopciuszka

środa, Marzec 10th, 2010

-Mamusiu, a czemu ten pantofelek nie prysł?!
-?
-No przecież wróżka mówiła, że o północy czar pryśnie i wszystko się zmieni w łachmany… Potem w domu im prysł?

W sprawie bycia matką idealną

czwartek, Marzec 4th, 2010

W “Gali” przeczytałam wywiad z Magdaleną Środą. Nie, żeby była ona moją idolką, ideologicznie zupełnie inna bajka, niemniej jednak parę rozsądnych rzeczy tam powiedziała, z czego jedną chciałam zacytować. Bo rozważania nad byciem lub nie byciem matką idealną/dobrą/złą jakoś za mną ostatnio chodzą, niekoniecznie z powodów osobistych, chociaż oczywiście też. Zatem:
Niech pani nie mitologizuje tego [...]

We Will Rock You – Londyn

czwartek, Luty 25th, 2010

Zabierałem się za ten wpis przez prawie cały rok, ale jakoś nigdy nie mogłem zebrać myśli. Tym razem chyba się udało.
W ubiegłym roku spędziłem kilka dni w Londynie. Nie mogłem zatem nie odwiedzić teatrów muzycznych, zwłaszcza, że mieszkaliśmy na West Endzie. W tym odcinku zdam relację ze spektaklu We Will Rock You.
Na początku muszę przyznać [...]

Wiele mówiące

środa, Luty 24th, 2010

Kiedy Zuzka jest nieszczęśliwa, zostawiona samej sobie i ogólnie niezadowolona z okoliczności, wyrzeka i wzywa pomocy w następujących słowach (no, sylabach): – Mamamamamamama!
Jak tylko zostanie uratowana, czyli przestawiona z pozycji leżącej do stojącej, i tak podtrzymywana, zmienia się w zdobywcę i oznajmia światu, że nadchodzi, wołając: – Tatatatatatatata!
Dziwne.

Idzie wiosna

poniedziałek, Luty 22nd, 2010

Wiem to na pewno, bo dziś poczułam nieprzepartą potrzebę:
a. zrobienia porządków
b. wywalenia precz sporej ilości ciuchów, ze szczególnym uwzględnieniem złachanych swetrów, w których snułam się po domu od października
c. kupienia sobie nowej odzieży.
Zakupy odkładam do chwili, jak śnieg stopnieje i w ogóle (zwłaszcza “w ogóle”), natomiast porządkowanie i wywalanie już zaczęłam, znajdując przy okazji [...]

Wyginam śmiało ciało

środa, Luty 3rd, 2010

Zuzka opracowała autorski, całkowicie nowy sposób poruszania się, oparty głównie na turlaniu się i kiwaniu głową. Tradycyjne raczkowanie jest dla mięczaków.

Bajka z nutką popkultury

czwartek, Styczeń 28th, 2010

Najpierw Hania śpiewała piosenki jako Agnieszka Włodarczyk, Artur Chamski i ta, co ma głos jak dzwon (-Mamusiu! Jak ona się nazywa? A, Joanna Liszowska).
Potem była Edytą Górniak i płynnie przeszła do opowiadania bajki z pokazywaniem:
Mały konik szedł i zjadł go dinozaur.
I mama konika szukała swojego dziecka i wołała “Konikuuu!”
I znalazła.
I przekuła brzuch igłą i wyskoczył [...]

Dobrze wydane 200 zł

sobota, Styczeń 23rd, 2010

Jak to dobrze, że są na świecie ludzie, którzy zupełnie przypadkiem noszą przy sobie zapasowy presostat i mogą Ci go wymienić za jedyne 225 zł, zmieniając tym samym piec niedziałający w działający. Co przy temperaturze na zewnątrz dochodzącej do -14 robi naprawdę dużą różnicę.

Zuzka ma dużo do powiedzenia

wtorek, Styczeń 12th, 2010

Dotychczas wydawała bojowe okrzyki o dużej intensywności dźwięku, najchętniej w godzinach 4-6. Natomiast dziś weszła na wyższy poziom porozumiewania się. Kiedy po pięciu godzinach od ostatniego karmienia usiłowałam nakłonić ją, żeby possała dłużej niż cztery minuty, Zuzka powiedziała wyraźnie:
Nie chcę.
Po czym uzasadniła:
Mamamama, babababa, wawawawa.
I z zainteresowaniem wpatrzyła się w widoczne za oknem gałęzie. [...]

Pomocy! Dokąd na wakacje?

niedziela, Styczeń 3rd, 2010

Drodzy czytelnicy, podpowiedzcie dokąd pojechać na wakacje całą rodziną, żeby bezstresowo spędzić czas?
Moje wymagania:

Zagranica z wygodnym dolotem
Ciepło i oczywiście bez deszczu
Niewielki, zadbany hotel bezpośrednio przy piaszczystej plaży
Jakieś dodatkowe atrakcje dla dzieci
pssst, dostęp do netu się przyda

Wymagania Magdy:

Morze
Gofry
Stragany z pierdołami
Najchętniej Ustka lub Pobierowo

Wymagania Hani:

Lody
Słodycze
Co najmniej jeden prezent dziennie

Wymagania Zuzi:

Dostęp do cyca co trzy godziny

Bardzo [...]