Kwestia obuwia Kopciuszka
środa, Marzec 10th, 2010-Mamusiu, a czemu ten pantofelek nie prysł?!
-?
-No przecież wróżka mówiła, że o północy czar pryśnie i wszystko się zmieni w łachmany… Potem w domu im prysł?
-Mamusiu, a czemu ten pantofelek nie prysł?!
-?
-No przecież wróżka mówiła, że o północy czar pryśnie i wszystko się zmieni w łachmany… Potem w domu im prysł?
W “Gali” przeczytałam wywiad z Magdaleną Środą. Nie, żeby była ona moją idolką, ideologicznie zupełnie inna bajka, niemniej jednak parę rozsądnych rzeczy tam powiedziała, z czego jedną chciałam zacytować. Bo rozważania nad byciem lub nie byciem matką idealną/dobrą/złą jakoś za mną ostatnio chodzą, niekoniecznie z powodów osobistych, chociaż oczywiście też. Zatem:
Niech pani nie mitologizuje tego [...]
Zabierałem się za ten wpis przez prawie cały rok, ale jakoś nigdy nie mogłem zebrać myśli. Tym razem chyba się udało.
W ubiegłym roku spędziłem kilka dni w Londynie. Nie mogłem zatem nie odwiedzić teatrów muzycznych, zwłaszcza, że mieszkaliśmy na West Endzie. W tym odcinku zdam relację ze spektaklu We Will Rock You.
Na początku muszę przyznać [...]
Kiedy Zuzka jest nieszczęśliwa, zostawiona samej sobie i ogólnie niezadowolona z okoliczności, wyrzeka i wzywa pomocy w następujących słowach (no, sylabach): – Mamamamamamama!
Jak tylko zostanie uratowana, czyli przestawiona z pozycji leżącej do stojącej, i tak podtrzymywana, zmienia się w zdobywcę i oznajmia światu, że nadchodzi, wołając: – Tatatatatatatata!
Dziwne.
Wiem to na pewno, bo dziś poczułam nieprzepartą potrzebę:
a. zrobienia porządków
b. wywalenia precz sporej ilości ciuchów, ze szczególnym uwzględnieniem złachanych swetrów, w których snułam się po domu od października
c. kupienia sobie nowej odzieży.
Zakupy odkładam do chwili, jak śnieg stopnieje i w ogóle (zwłaszcza “w ogóle”), natomiast porządkowanie i wywalanie już zaczęłam, znajdując przy okazji [...]
Zuzka opracowała autorski, całkowicie nowy sposób poruszania się, oparty głównie na turlaniu się i kiwaniu głową. Tradycyjne raczkowanie jest dla mięczaków.
Najpierw Hania śpiewała piosenki jako Agnieszka Włodarczyk, Artur Chamski i ta, co ma głos jak dzwon (-Mamusiu! Jak ona się nazywa? A, Joanna Liszowska).
Potem była Edytą Górniak i płynnie przeszła do opowiadania bajki z pokazywaniem:
Mały konik szedł i zjadł go dinozaur.
I mama konika szukała swojego dziecka i wołała “Konikuuu!”
I znalazła.
I przekuła brzuch igłą i wyskoczył [...]
Jak to dobrze, że są na świecie ludzie, którzy zupełnie przypadkiem noszą przy sobie zapasowy presostat i mogą Ci go wymienić za jedyne 225 zł, zmieniając tym samym piec niedziałający w działający. Co przy temperaturze na zewnątrz dochodzącej do -14 robi naprawdę dużą różnicę.
Dotychczas wydawała bojowe okrzyki o dużej intensywności dźwięku, najchętniej w godzinach 4-6. Natomiast dziś weszła na wyższy poziom porozumiewania się. Kiedy po pięciu godzinach od ostatniego karmienia usiłowałam nakłonić ją, żeby possała dłużej niż cztery minuty, Zuzka powiedziała wyraźnie:
Nie chcę.
Po czym uzasadniła:
Mamamama, babababa, wawawawa.
I z zainteresowaniem wpatrzyła się w widoczne za oknem gałęzie. [...]
Drodzy czytelnicy, podpowiedzcie dokąd pojechać na wakacje całą rodziną, żeby bezstresowo spędzić czas?
Moje wymagania:
Zagranica z wygodnym dolotem
Ciepło i oczywiście bez deszczu
Niewielki, zadbany hotel bezpośrednio przy piaszczystej plaży
Jakieś dodatkowe atrakcje dla dzieci
pssst, dostęp do netu się przyda
Wymagania Magdy:
Morze
Gofry
Stragany z pierdołami
Najchętniej Ustka lub Pobierowo
Wymagania Hani:
Lody
Słodycze
Co najmniej jeden prezent dziennie
Wymagania Zuzi:
Dostęp do cyca co trzy godziny
Bardzo [...]