Archive for grudzień, 2005

Płyta miesiąca

wtorek, 27 grudnia, 2005

image(/gfx/vavamuffin.jpg, left)Ostatnio mam problem z muzyką. Wszystko mi się znudziło, wszystko już było, nic nie jest świeże, interesujące. Kilka dni temu oglądając mój ulubiony polski kanał muzyczny – Polsat 2 😀 – trafiłem na teledysk Bless grupy VAVAMUFFIN. Słowa refrenu „Salam Alejkum, Shalom Ziom!” po prostu mnie powaliły 😉 Dodatkowo muzyka, łącząca ragga, dancehall i […]

Zima w Szczecinie

wtorek, 27 grudnia, 2005

image(http://galeria.pucia.com/cache/small/2005.12.26%20-%20Park%20Kasprowicza/DSC_0734-01.jpg, left, http://galeria.pucia.com/gvkc/54l5)Spadł śnieg. Tym razem bardzo ładny śnieg. Gdyby pandi nie zadzwonił to pewnie nie ruszyłbym się z domu, ale, z racji że w grupie raźniej, udało się zrobić wycieczkę do parku Kasprowicza. Jako że mieliśmy „zorki pięć”, powstało trochę zdjęć, w większości bardzo „takich sobie” (mówię o swoich wyłącznie 😉 ). Ale kilka […]

WOŚP – zdjęć nie będzie?

czwartek, 22 grudnia, 2005

image(/gfx/wosp.png,right)Tegoroczny finał WOŚP w Szczecinie nie zapowiada się najlepiej. TVP najwyraźniej obraziła się na wiki(Jurczyka,Marian_Jurczyk,pl) i uciekła do Kołobrzegu. Szczecin ostał się zatem bez tak zwanej sceny głównej. W dniu finału będzie odbywać się jedynie kilka niezależnych imprez, m.in. w Kontrastach, Galaxy, na deptaku Bogusława, w Top Shopping (takie duże coś na prawobrzeżu, gdzie nikt […]

„jedzonko pandiego”

sobota, 17 grudnia, 2005

image(http://galeria.cyberspace.com.pl/cache/small/Jedzonko/2005.12.10%20-%20Cannelleoni/PICT_4_2262_2.jpg, right, http://blog.cyberspace.com.pl)To nazwa bloga należącego oczywiście do pandiego 🙂 Idea polega na przemianie „klasycznego” bloga w rodzaj książki kucharskiej. Pandi postawił sobie ambitny cel nauczenia się co tydzień nowej potrawy. Oznacza to, że tygodnik będzie ukazywał się (jeśli wystarczy chęci) co niedzielę i prezentował będzie przepisy na ciekawe potrawy. Do każdego przepisu będzie dołączane […]

Nic się nie dzieje?

czwartek, 8 grudnia, 2005

Tak by to wyglądało, jeśli sugerować się blogiem. Ale dzieje się, dzieje. Od przeszło dwóch tygodni mamy remont – instalację ogrzewania połączoną z wymianą instalacji gazowej i wodnej. Masa roboty, straszny bajzel w całym mieszkaniu i jeszcze większe koszty. Może dlatego nie ma nowych wpisów… W domu się nie chce siadać do przykrytego folią komputera, […]