Archive for the 'Różne' Category

Kino domowe

wtorek, wrzesień 16th, 2008

Wersja budżetowa:

Oglądaliśmy “Iron mana”. Odnoszę wrażenie, że mi się gust zmienił, bo głupie filmy przestały mi się podobać. Nawet myśl o pójściu na “Hellboya” jakoś straciła na atrakcyjności.

Hania śpiewa kołysanki

środa, wrzesień 10th, 2008

“A-a-a, totki wa, salo-buly, salo-buly”

Mamma mia!

niedziela, wrzesień 7th, 2008

Nie lubię musicali, ale za to lubię ABBĘ. Bardzo nawet. Więc poszliśmy sobie na “Mamma mia!”.
Nie umiem opisać, jak bardzo mi się ten film podoba. Jest śmieszny i wzruszający, optymistyczny, pogodny, ciepły, taneczny. Śmiałam się i płakałam, bo ja ostatnio mam oczy w wyjątkowo mokrym miejscu. I taka się poczułam… pocieszona. Polecam wszystkim kobietom (nie, […]

Ludzka natura

piątek, sierpień 22nd, 2008

Poszłyśmy dziś z Hanią do Empiku w Galaxy, odebrać zamówione książki*.
W Empiku jest jak wiadomo dział “Sztuka rodzinna”, gdzie mnie oczywiście przyssywa do półek - tym razem nabyłam tylko, akurat mi niezbędne, zielone cekiny (takie miętowe właściwie, ale lepszego odcienia zieleni nie było). Tymczasem moje bystre dziecko rozejrzało się dookoła i od razu namierzyło […]

Przeprowadzka

środa, sierpień 20th, 2008

Remont się skończył! To niewiarygodne, ale prawdziwe. Wprowadziliśmy się z powrotem do własnego mieszkania, jest prześliczne i całe zastawione kartonami. Tak jeszcze zostanie przez jakiś czas, bo dopiero w piątek przychodzą panowie od szaf pomierzyć pokój, więc na miejsce do schowania wszystkiego będziemy musieli poczekać. Za to już teraz mamy mnóstwo szafek w kuchni. Uwielbiam […]

“Lejdis”

poniedziałek, lipiec 28th, 2008

Obejrzałam wreszcie. Fajny, fajny, ale czy ktoś mi wytłumaczy, jak to możliwe, że on jednocześnie jest tak nudny? No ciągnie się jak flaki z olejem. I śmieszny przesadnie też nie był, parę scenek tylko. Podobał mi się, ale jakoś tak właśnie… że jak zachwyca, skoro nie zachwyca?

Poczytaj mi mamo

czwartek, lipiec 24th, 2008

Hania siedzi w swoim łóżeczku, pod “dachem” z kołderki i czyta lali książkę o Kopciuszku I przylatuje do drugiego pokoju po nowe książki, widocznie lala lubi bajki.

Jak dobrze mieć dziadków

niedziela, lipiec 20th, 2008

Hania uwielbia jeździć do dziadków do Polic. Nic dziwnego, bo spędzają z nią pół dnia na ślizgawce i w piaskownicy, a drugie pół w domu się z nią bawią Wczoraj miała właśnie do nich jechać i jak tylko się obudziła, zerwała się z łóżeczka, cała roześmiana, dosłownie skakała z radości:
-Niuniu brum brum […]

Kolejne odmiany “gigi”

poniedziałek, lipiec 7th, 2008

-Haniu, co jadłaś na obiad u babci?
-Glidy i bleby.
Ktoś ma jakiś pomysł?!
PS. A w sobotę poszliśmy całą bandą mam i dzieci na Arkonkę. Hania była wniebowzięta, bo uwielbia “chlupf chlupf”. Dzięki Ewa za świetny pomysł z tym wyjściem

Reklamy

niedziela, lipiec 6th, 2008

Tytułem wstępu: lubię reklamy. Z większym zainteresowaniem oglądam bloki reklamowe niż filmy (filmów w zasadzie nie oglądam wcale). Idąc do kina pilnuję, żeby przypadkiem się nie spóźnić, bo by mi reklamy umknęły. Oczywiście większość reklam nie jest warta takiego zainteresowania. Ale czasem trafią się perełki, i to zarówno plusy ujemne jak i plusy dodatnie. Do […]