J.Chmielewska: Rzeź bezkręgowców
wtorek, 15 kwietnia, 2008Dostałam tę książkę pod choinkę i jakoś tak nie mogłam się zabrać – nowości Chmielewskiej ostatnio mnie raczej irytowały niż bawiły. W końcu dziś, z braku czegoś innego, wzięłam sobie ją do usypiania Hani (tzn. do czytania podczas usypiania w dzień, ok.11.30) i właśnie przed chwilą skończyłam. Całkiem fajna. Nie irytująca. Akcja opiera się głównie […]

