Author Archive

Zaczyna się…

sobota, 25 sierpnia, 2007

Sławek chyba już całkowicie wczuł się w rolę ojca, łącznie z przyswojeniem tradycyjnych, zgredowskich tekstów 😉 1. Hania stoi koło radia, macha łapką w jego stronę i wydaje zachęcające pomruki, co oznacza, że prosi o włączenie muzyki. Sławek włącza (Radio ESKA, hity na czasie), leci jakieś „umcy, umcy”, dziecko szczęśliwe, zaczyna się gibać. Sławek: – […]

Pierwsze szczecińskie warsztaty scrapbookingowe

niedziela, 19 sierpnia, 2007

image(http://www.galeria.pucia.com/cache/small/Prywatne/FotoBlog/2007.08.18-IMG_2946.jpg, left,http://www.galeria.pucia.com/p9h5/0em6)Wczoraj odbyły się pierwsze (o ile wiem) szczecińskie warsztaty scrapbookingowe. Jestem bardzo dumna z siebie, a zadowolona ogólnie, bo udało mi się je zorganizować! Może nie było specjalnie dużo do organizowania – salę udostępniła firma 3P, reprezentowana przez Sławka ;), a dziewczyny na forum odpowiedziały na propozycję spotkania, więc pozostało ustalić termin i rodzaj […]

M.Szwaja: Klub mało używanych dziewic

środa, 15 sierpnia, 2007

image(/gfx/ksiazka-klub-malo-uzywanych-dziewic.jpg, right)Ostatnio czytam książki jedynie podczas usypiania Hani (czyli mniej więcej trzy razy dziennie po pół godziny), resztę czasu „wolnego” przeznaczam na scrapowanie. Ten sposób czytania jest dobry i do książek nudnych, bo po uśpieniu dziecka odkładam bez żalu, i do ciekawych, bo się nie denerwuję, jak niunia nie zasypia dłużej 😉 . Niestety, nowa […]

Męczący wypoczynek

wtorek, 7 sierpnia, 2007

image(http://galeria.pucia.com/cache/small/Prywatne/FotoBlog/2007.08.07-DSC_6586.jpg, right, http://galeria.pucia.com/j7qi)Dawno nie mieliśmy tak intensywnie wypoczynkowego weekendu, jak ostatni. I dawno też nie spędziliśmy tyle czasu na świeżym powietrzu, przy czym Sławek załapał się nawet na uprawianie tak elitarnych sportów jak paintball i jachting 😉 . W sobotę byliśmy na paintballu, organizowanym przez Sławka firmę – dla pracowników własnych i zaprzyjaźnionych. Było sporo […]

Wakacyjne zakupy

piątek, 3 sierpnia, 2007

Widzę, że nie pisałam jeszcze o jednym bardzo fajnym sklepie, aptece dokładniej – www.cefarm24.pl. Trafiłam na nią przez reklamę w googlach i po prostu poziom cenowy mnie zachwycił. Żel do mycia Hani, w aptece pod domem kosztujący 62 zł, w cefarm24 – 45 zł. Krem nawilżający Iwostinu (nawiasem mówiąc świetny) – w zwykłej aptece ok. […]

Rozumiem, co do mnie mówicie :)

wtorek, 31 lipca, 2007

Tak myśli sobie Hania. I jeszcze na dodatek umie już zareagować odpowiednio. Dla mnie to jest niesamowite, że dziecko 11 miesięcy, taki malutek, _rozumie_słowa_ i robi to, co się do niego mówi! Np. ubieram Hanię i pytam: – Gdzie są skarpetki? Ona się rozgląda, wybiera skarpetki… (Jak opowiadałam to mojej mamie, a Hania siedziała przy […]

Plan zrealizowany

piątek, 27 lipca, 2007

image(http://galeria.pucia.com/cache/small/Prywatne/FotoBlog/2007.07.27-DSC_5781.jpg, right, http://galeria.pucia.com/p9h5/ftva)Mój szanowny małżonek ma różne swoje pomysły na życie, nie tylko swoje, przede wszystkim na życie Hani 😉 . Jeden z tych pomysłów był taki, że dziecko ma zacząć chodzić jak będzie miało 11 miesięcy i tydzień. Śpieszę więc donieść, że Hania zrealizowała plan z wyprzedzeniem, bo ma 11 miesięcy i jeden dzień […]

„Można pomóc”

czwartek, 19 lipca, 2007

Mój dramatyczny apel migrenowy miał taki efekt, że trafiłam do lekarza, na oko azjaty, który leczy akupunkturą… Wchodzę, a on: – Oo, nerwus… Po uszach widać! To musi być fajne, poznawać po uszach charakter, nie? Bo dobrze poznał… W dalszej części rozmowy zapoznał się z historią choroby, obejrzał mi lewą dłoń („Nie ma siły, nie […]

Wakacje

poniedziałek, 16 lipca, 2007

image(http://galeria.pucia.com/cache/small/Prywatne/FotoBlog/2007.07.16-DSC_5538.jpg, right, http://galeria.pucia.com/p9h5/rvru)Niespodziewanie zaistniały bardzo sprzyjające okoliczności przyrody, może nawet zbyt sprzyjające, bo upał straszny, ale co tam – wybraliśmy się z Anetą i Mariuszem do Pobierowa, pokazać Hani morze. Całego kontaktu z morzem było parę minut, bo żadne z nas nie jest fanem plażowania. Mnie tylko ciągnęło do wody, więc dokonałam tradycyjnego pomachania nóżką […]

Nasz mały mądralinek

wtorek, 10 lipca, 2007

Hania ma już ponad 10 miesięcy. Jest już taka duża! Jak podnoszę ją z łóżeczka, to nóżki się majtają. Jak bardzo dawno to było, kiedy była takim maleńkim zawiniątkiem z wielkimi oczami. Oczy jej zostały wielkie, śmiejące się albo zaciekawione. A poza tym poznaje świat. Najbardziej lubi pozycję stojącą, chyba czuje, że im wyżej, tym […]