Archive for 2006

Web 2.0 – mam dosyć

piątek, Maj 5th, 2006

Parę dni temu przeczytałem w którymś blogu coś takiego (cytuję z pamięci): Someone should tell some people, that tagging is not a business model. It’s a feature. (Ktoś powinien powiedzieć pewnym ludziom, że tagowanie to nie model biznesowy. To cecha.) Jeśli to zdanie choćby częściowo podsumowuje zjawisko Web 2.0 to ja się pod nim podpiszę. [...]

Zróbmy nowe fontanny – a co ze starymi?

niedziela, Kwiecień 23rd, 2006

Przeczytałem niedawno o pomyśle Gazety Wyborczej przekształcenia w fontanny szczecińskich basenów przeciwpożarowych. Pomysł pierwszorzędny, baseny przecież od dawna nie pełnią swojej funkcji, a 50 nowych fontann w mieście na pewno dodałoby uroku. Mam tylko takie wrażenie, że autorzy pomysłu zapomnieli o tym, że w Szczecinie jest już sporo fontann i że część z nich stoi [...]

Nowość: „Zobacz gdzie to jest”

sobota, Kwiecień 22nd, 2006

Dzisiaj doklepałem do bloga nową funkcję. Nazwałem ją „Zobacz gdzie to jest”. Od teraz, ilekroć będziemy pisać o „miejscach”, postaramy się dołączyć mapkę. Żeby nie komplikować, okienko z mapką wyskoczy na stronie bloga Zdjęcia Szczecina i innych miejsc pokaże nam Google Maps (dzięki Maps API). Częściowo (od zaplecza) korzystam z pluginu GeoPositions. Przy okazji kolejny [...]

„Kocham Hanię kocham…”

poniedziałek, Kwiecień 10th, 2006

serce w piersi się telepie. Hania jak malina kupię jej pampersy w sklepie! Pan doktor stwierdził, że mamy Hanię, więc mu wierzę, bo wiadomo, że widać to tam za dużo nie było te takie kropeczki. Hania leżała sobie na brzuszku i nie chciała dzioba pokazać, za to prezentowała kręgosłup, a także machała łapkami. Czyli jest [...]

Krokusy na Jasnych Błoniach

niedziela, Kwiecień 9th, 2006

Na szczecińskich Jasnych Błoniach z okazji wiosny posadzili wzdłuż platanów masę krokusów. Wyglądają wspaniale. Szacun dla adminów parku P.S. Polecam oczywiście wycieczkę w pogodny dzień. Mizerna próbka w nagłówku bloga. [GP:jasne_blonia]

Hej ho, hej ho, do szkoły by się szło ;)

środa, Marzec 29th, 2006

Już się wczułam w ciążę, poczytałam różne mądrości w internecie i uznałam, że najwyższy czas iść do szkoły rodzenia. No to poszliśmy i generalnie jestem zadowolona, głównie z części ćwiczeniowej – uczyliśmy się oddychać. Sławek umie, więc on powinien rodzić Poza tym były dwie panie z już urodzonymi dzieciaczkami, troszkę powiedziały o porodzie, utwierdziły mnie [...]

Byliśmy w kinie: Clive Owen, mmm…

wtorek, Marzec 28th, 2006

Nie byliśmy w kinie milion lat, bo nic nie grali ciekawego, a jak jeszcze grali, to ja byłam nie do życia. No to w końcu poszliśmy, na „Plan doskonały” – ja w sumie tylko do towarzystwa, bo jakoś nie byłam przekonana, ale co tam. I okazało się, że było warto, bo film świetny, a Clive [...]

Zebranie Wspólnoty

środa, Marzec 15th, 2006

- Dzień dobry, jestem prezesem Zarządcy, witam na zebraniu (…) wybierzmy przewodniczącego (…) jak zwykle pani E. – Przepraszam, w kwestii formalnej, dlaczego ta pani znowu jest przewodniczącym?! Mnie nie wybrano do zarządu na poprzednim zebraniu, bo oszukano przy liczeniu głosów… – Przejdźmy do pierwszego punktu dnia, udzielenia absolutorium Zarządowi. – Przepraszam, w kwestii formalnej, [...]

Kto to wymyślił?

sobota, Marzec 11th, 2006

Zawsze chciałem mieć takie miejsce w którym mógłbym pochwalić geniusz twórców przedmiotów powszechnego użytku. Tylu genialnych w swojej prostocie rzeczy używamy na codzień i nie myślimy o tym, że ktoś je kiedyś wynalazł. I tych anonimowych, często od wieków już nie żyjących, twórców będę chwalił… w przyszłości. A na początek popiętnuję innego… Niniejszym piętnuję wynalazcę [...]

Zasadniczo bez wielkich zmian

piątek, Marzec 10th, 2006

1. Dziś pierwszy raz poczułam, jak dzidzia się rusza Właściwie może było czuć i wcześniej, ale to jest takie delikatne dotknięcie, że nie wiedziałam, że to ono Ale dziś je wyczaiłam, parę takich „bąbelków” było, tralala 2. Precyzują się plany rozebrania pieców i wyremontowania małego pokoju. Na razie zamierzamy zwołać konferencję fachowców do rozpatrzenia sprawy [...]