Author Archive

Kuchennie

sobota, 5 sierpnia, 2006

image(/gfx/garnek-brokula.jpg, right)Po mojej emigrującej do Irlandii przyjaciółce odziedziczyłam różne drobiazgi kuchenne, między innymi szybkowar Berghoff i blender Brauna. Cóż to za cudowne urządzenia są! Szybkowar ugotował mi gulasz w 20 minut, bez stania nad garem i mieszania, blenderem idealnie przeciera się zupki (zupa krem z brokułów, mmm…) i cebulę można posiekać bez płakania nad nią. […]

Dzieciowe przygotowania

niedziela, 30 lipca, 2006

W zasadzie mamy już wszystkie rzeczy, potrzebne dla dzidzi na starcie, a zapewne i trochę takich, które się nie przydadzą, ale są 😉 Nie musieliśmy dużo kupować, bo moje dwie przyjaciółki zachomikowały mnóstwo dóbr po własnych dzieciach, żeby mi przekazać. Dostaliśmy łóżeczko, wózek, fotelik samochodowy, bujaczek, kojec, wanienkę i milion ubranek i zabawek, więc sama […]

Żeby tak jakieś morze…

poniedziałek, 24 lipca, 2006

Chyba jestem prawdziwym wielorybem, bo przeraźliwie mnie ciągnie do wody. Wlazłabym do jakiegoś basenu, jeziora, a najlepiej do prawdziwego, wielkiego, zimnego Bałtyku. Szkoda, że to tak daleko. No i nie wiem, czy wlazłabym w kostium kąpielowy 😉 Za to samoczynnie rozwiązał mi się problem gorących kąpieli w wannie. Uwielbiam się kąpać w gorącej wodzie, takiej […]

Nocne życie

czwartek, 22 czerwca, 2006

Podobno kobieta w ciąży powinna się wysypiać, niestety, nie jest to łatwe. Na dowód wymienię dzisiejsze nocne atrakcje 😉 Zbudziłam się ok. drugiej w nocy, bo było mi potwornie gorąco (zaznaczam, że okno w sypialni otwarte, śpię w t-shircie i przykrywam się tylko prześcieradłem). Odnoszę wrażenie, że jak słońce zajdzie, to zaczynam oddawać całe ciepło […]

Do przodu Polskooo!

sobota, 10 czerwca, 2006

Na fali aktualnych wydarzeń prezentuję kawał, który mnie powalił. Po prostu jak sobie wyobraziłam tę polską drużynę biegającą po boisku… 😀 Mecz Polska – Brazylia. Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą – a tam tylko jedna koszulka, dla Ronaldo. No to mówią mu – „Ronaldo, dobra, będziesz grał sam”. Reszta drużyny poszła do pubu na […]

Byliśmy w kinie: X-Men Ostatni bastion

poniedziałek, 5 czerwca, 2006

image(http://gfx.filmweb.pl/f/106411/po.7069143.jpg, right)Z braku filmów o wampirach poszliśmy na film o mutantach. Mutanty fajne są, umieją robić dziwne rzeczy i generalnie urozmaicają sceny walk. No niestety, nie w tym filmie. W tym głównie gadają albo przemieszczają się z miejsca na miejsce w maksymalnie przewidywalnym celu. Na podstawie drugiej części spodziewałam się chociaż minimalnej dawki napięcia i […]

Kolejny biwak w Pobierowie

sobota, 3 czerwca, 2006

image(http://galeria.pucia.com/cache/small/Prywatne/2006.05.28%20-%20Pobierowo/DSC_1780.jpg, right, http://galeria.pucia.com/rcbq)Tydzień temu odbył się kolejny doroczny biwak firmowy w ośrodku wypoczynkowym Gryf w Pobierowie 🙂 Ze wzgędu na panujące temperatury było to raczej zimowisko. Większość uczestników intensywnie użytkowała napoje rozgrzewające, a wszyscy konsumowali karkówkę i kiełbaski z grila, zakupione w ilościach przemysłowych. I w sumie dobrze, bo było nas ponad 50 osób. Zapewne […]

podaj.net

niedziela, 21 maja, 2006

image(/gfx/podajnet.jpg, left, http://podaj.net)Na grupie pl.rec.ksiazki ktoś wspomniał o serwisie wymiany książek podaj.net Z ciekawości zajrzałam i muszę przyznać, że całkiem interesujący pomysł 🙂 Zarejestrowani użytkownicy wpisują do systemu książki, których już nie potrzebują i które mogą oddać. Jeśli ktoś „weźmie” taką książkę – dostajemy punkt, za który z kolei możemy wybrać sobie to, co nas […]

„Kocham Hanię kocham…”

poniedziałek, 10 kwietnia, 2006

image(/gfx/rozowe-butki.jpg, right) serce w piersi się telepie. Hania jak malina kupię jej pampersy w sklepie! Pan doktor stwierdził, że mamy Hanię, więc mu wierzę, bo wiadomo, że widać to tam za dużo nie było 😉 te takie kropeczki. Hania leżała sobie na brzuszku i nie chciała dzioba pokazać, za to prezentowała kręgosłup, a także machała […]

Hej ho, hej ho, do szkoły by się szło ;)

środa, 29 marca, 2006

image(/gfx/ciaza-cwiczenia.jpg, left)Już się wczułam w ciążę, poczytałam różne mądrości w internecie i uznałam, że najwyższy czas iść do szkoły rodzenia. No to poszliśmy i generalnie jestem zadowolona, głównie z części ćwiczeniowej – uczyliśmy się oddychać. Sławek umie, więc on powinien rodzić 😉 Poza tym były dwie panie z już urodzonymi dzieciaczkami, troszkę powiedziały o porodzie, […]