Archive for the 'Różne' Category

To czytam

poniedziałek, 23 października, 2006

image(/gfx/rss.gif, right)Być może niektórzy zauważyli w blogu sekcję „To czytam”. To miejsce gdzie umieszczam linki do blogów i serwisów, które czytuję (ja, nie Magda). Każdy użytkownik internetu czyta. Wszyscy mamy swoje ulubione serwisy informacyjne, a w dobie blogów również mniej lub bardziej pokaźną ich listę. W moim przypadku ta lista przekroczyła dzisiaj 80 linków! Czy […]

Odpowiedzialna praca urzędnika

sobota, 14 października, 2006

image(/gfx/urzednik.jpg, left)O patologii w szczecińskich urzędach pisze szeroko Bimbełt – zapraszam. Ja dzisiaj jedynie wspomnę o Urzędzie Celnym. Sześć tygodni temu złożyłem do UC na Hryniewieckiego prośbę o korektę numeru nadwozia w dokumencie akcyzy. Diagnosta zrobił literówkę wydając opinię, wskutek czego musiałem ponownie brać pismo od niego i prosić celników o poprawkę. Bez tej poprawki […]

Kim chciałbym zostać

sobota, 14 października, 2006

image(/gfx/wiatrak.jpg, right)Odnoszę wrażenie, że Hania gdy dorośnie zamierza zostać pełnoetatowym wiatrakiem. Ćwiczy bardzo intensywnie machanie rękami i nogami, a także plucie smoczkiem na odległość. To ostatnie zapewne na wypadek, gdyby zdecydowała się jednak zostać wyrzutnią rakietową. Natomiast ja odkryłam swoje powołanie idąc w nocy do toalety 😉 Zerknęłam mianowicie w lustro i z trudem opanowałam […]

Na zdrowie

sobota, 16 września, 2006

Odbyło się pępkowe Hani, czyli odpowiednia ilość alkoholu za jej zdrowie została już wypita. W związku z tym jej problemy brzuszkowe (ból i skurcze po jedzeniu, które przeszkadzają spać) powinny ustąpić natychmiast… ale chyba o tym nie wiedzą, niestety. Hania dostała od wujków śliczne prezenty, a mama Hani dostała od taty Hani śliczny aparat fotograficzny […]

O wszystkim

środa, 13 września, 2006

Robię zbiorczy wpis, z przyzwoitości, bo blog prawie dwa tygodnie nie dotykany. 1. Hania! Ma się świetnie. Śpi kiedy chce, je kiedy chce, żyć nie umierać. Czasem ma problem zasnąć i trzeba jej w tym pomóc, a to bardzo ciężka praca. Kąpieli na razie nie lubi. Drze się w niebogłosy jakby ją ze skóry obdzierali. […]

Pożegnanie z home.pl

sobota, 12 sierpnia, 2006

image(/gfx/homeplold.gif, right)Dzisiaj był ten dzień. Drugi taki w moim życiu. Dzień, w którym żegnam się z jedną firmą, by zacząć pracę w kolejnej. Pierwszy raz było to w listopadzie 2001, co znaczy, że w home.pl spędziłem prawie pięć lat 🙂 To było dobre pięć lat. Nauczyłem się sporo i zrealizowałem wiele ciekawych projektów. Zadania w […]

Kuchennie

sobota, 5 sierpnia, 2006

image(/gfx/garnek-brokula.jpg, right)Po mojej emigrującej do Irlandii przyjaciółce odziedziczyłam różne drobiazgi kuchenne, między innymi szybkowar Berghoff i blender Brauna. Cóż to za cudowne urządzenia są! Szybkowar ugotował mi gulasz w 20 minut, bez stania nad garem i mieszania, blenderem idealnie przeciera się zupki (zupa krem z brokułów, mmm…) i cebulę można posiekać bez płakania nad nią. […]

Dzieciowe przygotowania

niedziela, 30 lipca, 2006

W zasadzie mamy już wszystkie rzeczy, potrzebne dla dzidzi na starcie, a zapewne i trochę takich, które się nie przydadzą, ale są 😉 Nie musieliśmy dużo kupować, bo moje dwie przyjaciółki zachomikowały mnóstwo dóbr po własnych dzieciach, żeby mi przekazać. Dostaliśmy łóżeczko, wózek, fotelik samochodowy, bujaczek, kojec, wanienkę i milion ubranek i zabawek, więc sama […]

Płyta miesiąca

czwartek, 27 lipca, 2006

image(/gfx/annatreter.jpg, right, http://annatreter.pl)Już nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłem płytę. Od jakiegoś czasu nic mnie specjalnie nie interesuje. Kto wie, może wszystko co mnie w muzyce interesuje już zostało napisane, zaśpiewane i wydane? Dziś okazało się, że jeszcze nie nadszedł ten smutny dzień. Zupełnie przypadkiem zajrzałem dzisiaj na stronę Anny Treter i dowiedziałem się o drugiej […]

Żeby tak jakieś morze…

poniedziałek, 24 lipca, 2006

Chyba jestem prawdziwym wielorybem, bo przeraźliwie mnie ciągnie do wody. Wlazłabym do jakiegoś basenu, jeziora, a najlepiej do prawdziwego, wielkiego, zimnego Bałtyku. Szkoda, że to tak daleko. No i nie wiem, czy wlazłabym w kostium kąpielowy 😉 Za to samoczynnie rozwiązał mi się problem gorących kąpieli w wannie. Uwielbiam się kąpać w gorącej wodzie, takiej […]