Znowu fotki
niedziela, Listopad 19th, 2006Parę nowych zdjęć można obejrzeć
Parę nowych zdjęć można obejrzeć
Wpis o Babciach i Dziadkach miał się tu znaleźć z okazji jakiegoś dnia babci albo innego pasującego święta, ale postanowiłam tę laurkę wypisać już teraz, bo jest za co Uwaga, będę słodzić! Otóż chciałam niniejszym oznajmić, że zarówno Rodziców jak i Teściów wygrałam na loterii i są oni jak trafienie szóstki w totolotku. Zawsze uważałam [...]
Wczoraj miałam wychodne. Moja mama została z Hanią, a ja poleciałam w wielki świat, czyli do Galaxy, ze szczególnym uwzględnieniem Empiku i jego kawiarni. W tymże Empiku, przy kawie, poczytałam sobie gazety, m.in. Machinę. Uważam nadal, że kupować jej nie warto, ale przeglądam, i tym razem znalazłam nawet ciekawe wywiady, z Łazuką i Krzysiem Krawczykiem. [...]
No bo wiadomo, dziecko trzeba karmić systematycznie, więc na razie ze wspólnych wypadów do kina nici (chyba, że na seans dla matek z dziećmi?). Ale obejrzeliśmy sobie ostatnio w domu kolejny film o napadzie na bank, jego polski tytuł to „Teoria chaosu”. Recenzje były niezłe, spodziewałam się czegoś w rodzaju świetnego „Planu doskonałego”. Niestety, film [...]
Być może niektórzy zauważyli w blogu sekcję „To czytam”. To miejsce gdzie umieszczam linki do blogów i serwisów, które czytuję (ja, nie Magda). Każdy użytkownik internetu czyta. Wszyscy mamy swoje ulubione serwisy informacyjne, a w dobie blogów również mniej lub bardziej pokaźną ich listę. W moim przypadku ta lista przekroczyła dzisiaj 80 linków! Czy to [...]
Jestem w szoku, Hania bawi się szmacianym kotem Chciałam ją zostawić na chwilę na łóżku i żeby się nie nudziła pomachałam jej nad głową ślicznym szmacianym kotem, którego dostała w prezencie od wujka Bimbełta i wujka Pandiego. Popatrzyła z zainteresowaniem, więc położyłam kota z boku, żeby dobrze go widziała. A tu Hani łapka, wpychana dotychczas [...]
Spacery z dzieckiem są jednym ze świętych obowiązków matki. I przy okazji, dla mnie przynajmniej, dość upierdliwym, bo okropnie nie lubię łazić bez celu, a do tego się sprowadza idea spaceru. Staram się jakoś to sobie uprzyjemnić – a to pójdę na ryneczek na Pogodnie po pyszne ciastka z wiśniami, a to na pocztę się [...]
O patologii w szczecińskich urzędach pisze szeroko Bimbełt – zapraszam. Ja dzisiaj jedynie wspomnę o Urzędzie Celnym. Sześć tygodni temu złożyłem do UC na Hryniewieckiego prośbę o korektę numeru nadwozia w dokumencie akcyzy. Diagnosta zrobił literówkę wydając opinię, wskutek czego musiałem ponownie brać pismo od niego i prosić celników o poprawkę. Bez tej poprawki nie [...]
Odnoszę wrażenie, że Hania gdy dorośnie zamierza zostać pełnoetatowym wiatrakiem. Ćwiczy bardzo intensywnie machanie rękami i nogami, a także plucie smoczkiem na odległość. To ostatnie zapewne na wypadek, gdyby zdecydowała się jednak zostać wyrzutnią rakietową. Natomiast ja odkryłam swoje powołanie idąc w nocy do toalety Zerknęłam mianowicie w lustro i z trudem opanowałam chęć natychmiastowego [...]
Dotychczas nie dawaliśmy Hani żadnych zabawek, bo nie zwracała na nie uwagi (wolała pudełko po chusteczkach). Ale zauważyłam ostatnio, że zaczęła wpatrywać się w wiszącą obok kołyski grającą, pluszową gwiazdkę, czyli dziecko się rozwija poznawczo . Wobec tego powiesilam jej na wózku kolorowe grzechotki, żeby sobie popatrzyła, i faktycznie, bardzo jej się podobały, leży i [...]