Archive for the 'Przeczytane' Category

Przeczytane: O.Tokarczuk „Anna In w grobowcach świata”

poniedziałek, 12 lutego, 2007

To jest dziwna książka – mit przepisany na nowo. Z tego, co wcześniej o niej słyszałam, i na podstawie wcześniejszych książek Tokarczuk, które mi się podobały (Podróż ludzi księgi, E.E.) spodziewałam się przeniesienia mitycznej historii we współczesność. Tymczasem autorka nie wprowadziła bohaterki w nasz świat, tylko stworzyła zupełnie nowe miejsce. Miasto – zbudowane na gigantycznych […]

Przeczytane: M.Madera „Ślimaki z ogródka”

niedziela, 4 lutego, 2007

image(ksiazka-slimaki-z-ogrodka.jpg, right)Druga część „Przyjaciół” jest smakowicie gruba. W trakcie lektury okazuje się dużo mniej zabawna od pierwszej, za to ma więcej fabuły i rozważań o życiu, przyjaźni, miłości, związkach albo o tym, że warto mieć więcej niż jedno dziecko. Ten ostatni temat akurat ostatnio poruszałam w rozmowach z Asią i Ewą, i fragmenty książki okazały […]

Przeczytane: S.Grafton „Z jak zwłoki”

czwartek, 1 lutego, 2007

image(ksiazka-z-jak-zwloki.jpg, right)Sławek się śmieje z tytułu, nie wiem czemu 🙂 Pani Sue Grafton tak właśnie sobie wymyśliła tytułować książki (S jak stryczek, W jak włamanie) i jej sprawa. Zwłaszcza, że są to całkiem fajne kryminały. Z kryminałów uwielbiam przede wszystkim Agathe Christie i czytam ją nałogowo i na okrągło. Fakt, że czasami doskonale pamiętam, kto […]

Przeczytane: M.Madera „Przyjaciele”

piątek, 26 stycznia, 2007

image(/gfx/ksiazka-przyjaciele.jpg, left)Nad „Przyjaciółmi” chichotałam jak głupia, a jak nie mogłam wytrzymać ze śmiechu, to czytałam Sławkowi i on też chichotał. Już dawno nie zdarzyło mi się tak szczerze śmiać nad książką! Przeważnie w utworach programowo zabawnych przeszkadza mi styl, bo widać w nim wysiłek autora włożony w „uśmiesznienie” tekstu. Tu nie, książka napisana lekko, żywo, […]

Przeczytane: S.Grodzieńska „Urodził go Niebieski Ptak”

środa, 24 stycznia, 2007

image(/gfx/ksiazka-urodzil-go-niebieski-ptak.jpg, left)Zauważyłam, że moje lektury często się zazębiają. Pod choinkę dostałam „Chmielewską dla zaawansowanych”, gdzie Chmielewska wychwala książkę Grodzieńskiej „Wspomnienia chałturzystki”. Wobec tego znalazłam na podaj.necie te wspomnienia, przeczytałam (fajne) i z notki na okładce wyłowiłam „Niebieskiego ptaka”. I jak mi wpadł w oko w bibliotece, to wypożyczyłam, i słusznie. Jest to biografia znanego międzywojennego […]