Zapraszamy na:
Blog twórczy Madzi (uwaga, ładne rzeczy!)
SzybkoLog Sławka (uwaga, bzdury!)

Ze spaceru

2009-03-03  Madzia-

Przebisniegi

Allegro czyli czego to ludzie nie sprzedają

2009-02-24  Madzia-

„VERO MODA Ciąża Coton Karczek Szelki Kiszenie XL”

„C&A SPÓDNICA DLA MAMY Z GOLFEM ..R.40″

„Długość sukienki zależy od wzrostu”

A jak ktoś lubi takie kwiatki, to więcej TUTAJ (pewnie wszyscy znają).

Piękne usta

2009-02-14  Madzia-

Śpiewam sobie „Piękne usta masz, komu je dasz…” A Hania na to:

Nieee! Bo nie można sobie urwać ustów! Są uczepione!

YT: Uwaga, ‘N Sync

2009-02-03  slawek-

Ten post należy do cyklu “YouTube”, w którym dzielę się moją listą ulubionych materiałów z tego serwisu.

Wszystkich „prawdziwych mężczyzn” proszę o zamknięcie przeglądarek, gdyż ten post zawierał będzie treści boysbandowe :twisted:

Taaak, ‘N Sync. Jeden z głównych hiciorów końca lat 90-tych, epoki boysbandów. Infantylne piosenki, głupie teksty, a na teledyski lepiej nie patrzeć. Z jednym wyjątkiem. W przeciwieństwie do całej reszty ówczesnych chłopaczków, ten konkretny skład był świetnie zgrany harmonicznie i potrafił bez strachu i żenady śpiewać a capella.

W którymś momencie, na świąteczną płytę, Robin Wiley napisał im aranżację kolędy „Oh Holy Night”. Gdybyście zapytali mnie (dlaczego mnie?) o najlepszą znaną mi aranżację na kwintet, wskażę Wam właśnie tę. No i jeszcze jedną, również zrobioną dla ‘N Sync — ale tę może zachowam na przyszłość. Na swoje usprawiedliwienie ( ;-) ) dodam, że to moja ulubiona „zachodnia” kolęda.

Mam nadzieję, że uda Wam się dostrzec (odczuć) masę subtelności zawartych w tej harmonizacji. Bardzo jestem ciekaw opinii osób, które na co dzień nie obcują z wykonaniami a capella.

Groźba

2009-02-01  slawek-

Tatusiu! Liczę do trzech!

Jeden.. dwa.. cztery!

Z tyłu sklepu

2009-01-29  Madzia-

Bawimy się z Hanią w sklep:

- Dzień dobry, czy jest groszek?
- Nie ma.
- A chleb?
- Nie ma.
- A mleko?
- Nie ma.
- To nic nie ma w tym sklepie?
- Tak! Bo to jest Społem!!

Przyjaciel

2009-01-19  Madzia-

- Mama! Mama! W moim potoju jest paskud!!! Tam, na półce!
- To robaczek taki malutki latający.
- A gdzie jest mama robaczkowa? Mogę się z nim bawić? Mama, bawimy się w chobanego! Robaczku, robaczku, siedem, osiem, siukam!

- Mama! Nie ma robaczka! Chciałam bym żeby wrócił!

- Wrócił robaczek! Mamusiu, wrócił robaczek! Super!

Byliśmy u Fotografa

2009-01-15  slawek-

Mamy dla Was pierwsze zdjęcie :-)

Malowanki

2009-01-14  Madzia-

Orły

- Mamo, to ozeły są!

Owca

- Mamo, to owca. A gdzie jej dzieci?
- Poszły tam dalej na trawkę.
- Zgubiły się!

W Hani świecie nic nie występuje pojedynczo – każdy musi mieć albo mamę, albo dzieci. I dotyczy to tak samo wagoników od ciuchci, klocków i świętego Mikołaja.

YT: Walc minutowy Chopina

2009-01-08  slawek-

Ten post należy do cyklu “YouTube”, w którym dzielę się moją listą ulubionych materiałów z tego serwisu.

Dzisiaj wprowadzenie będzie krótkie, bo za tym wykonaniem nie kryje się żadna wymyślna historia (aczkolwiek czytajcie napisy pod filmem). Po prostu dobrze zagrany „Walc minutowy” Chopina. Większość ludzi w dzisiejszych czasach nie słucha już Chopina. Śmiem twierdzić, że większość nie trawi muzyki fortepianowej. Dlatego chciałbym, żebyście zrobili mi przyjemność i wysłuchali tego utworu. To tylko dwie minuty Waszego czasu. A nuż komuś się spodoba i zechce poklikać głębiej po YouTubie.

Co warto zapamiętać, to fakt, że ten walc nie został napisany do wykonania w minutę i wbrew komentarzom z YouTube, nie chodzi o to kto będzie szybszy :-)