Archive for 2006

Jeszcze nic!

poniedziałek, Sierpień 21st, 2006

Piszą, dzwonią: – I co, i co? Ano jeszcze ciągle nic, Hania się nie spieszy na świat. Moja mama w nerwicę już popadła Podobno przy pierwszym dziecku to normalne, że się trochę przenosi. A jak się już dzidzia skieruje drobnymi kroczkami do wyjścia, to z całą pewnością poinformujemy o tym Tymczasem w domu wszystko przygotowane, [...]

Moje pierwsze auto

niedziela, Sierpień 20th, 2006

Od zawsze obiecywałem sobie, że nie dopuszczę do tego, by moja żona telepała się z wózkiem przez pół miasta autobusami, tramwajami, bo akurat trzeba gdzieś pojechać z dzieckiem. Zreszą, mnie też trafiłby szlag, gdybym musiał się tak telepać. Dlatego postanowiłem, że nadejście pierwszego dziecka oznaczać będzie kupno auta. Tak też się stało. Przedwczoraj kupiłem Opla [...]

Pożegnanie z home.pl

sobota, Sierpień 12th, 2006

Dzisiaj był ten dzień. Drugi taki w moim życiu. Dzień, w którym żegnam się z jedną firmą, by zacząć pracę w kolejnej. Pierwszy raz było to w listopadzie 2001, co znaczy, że w home.pl spędziłem prawie pięć lat To było dobre pięć lat. Nauczyłem się sporo i zrealizowałem wiele ciekawych projektów. Zadania w dziale kreatywnym, [...]

Kuchennie

sobota, Sierpień 5th, 2006

Po mojej emigrującej do Irlandii przyjaciółce odziedziczyłam różne drobiazgi kuchenne, między innymi szybkowar Berghoff i blender Brauna. Cóż to za cudowne urządzenia są! Szybkowar ugotował mi gulasz w 20 minut, bez stania nad garem i mieszania, blenderem idealnie przeciera się zupki (zupa krem z brokułów, mmm…) i cebulę można posiekać bez płakania nad nią. Jestem [...]

Dzieciowe przygotowania

niedziela, Lipiec 30th, 2006

W zasadzie mamy już wszystkie rzeczy, potrzebne dla dzidzi na starcie, a zapewne i trochę takich, które się nie przydadzą, ale są Nie musieliśmy dużo kupować, bo moje dwie przyjaciółki zachomikowały mnóstwo dóbr po własnych dzieciach, żeby mi przekazać. Dostaliśmy łóżeczko, wózek, fotelik samochodowy, bujaczek, kojec, wanienkę i milion ubranek i zabawek, więc sama dokupiłam [...]

Płyta miesiąca

czwartek, Lipiec 27th, 2006

Już nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłem płytę. Od jakiegoś czasu nic mnie specjalnie nie interesuje. Kto wie, może wszystko co mnie w muzyce interesuje już zostało napisane, zaśpiewane i wydane? Dziś okazało się, że jeszcze nie nadszedł ten smutny dzień. Zupełnie przypadkiem zajrzałem dzisiaj na stronę Anny Treter i dowiedziałem się o drugiej solowej płycie, [...]

Żeby tak jakieś morze…

poniedziałek, Lipiec 24th, 2006

Chyba jestem prawdziwym wielorybem, bo przeraźliwie mnie ciągnie do wody. Wlazłabym do jakiegoś basenu, jeziora, a najlepiej do prawdziwego, wielkiego, zimnego Bałtyku. Szkoda, że to tak daleko. No i nie wiem, czy wlazłabym w kostium kąpielowy Za to samoczynnie rozwiązał mi się problem gorących kąpieli w wannie. Uwielbiam się kąpać w gorącej wodzie, takiej gorącej, [...]

Dla przypomnienia…

piątek, Lipiec 21st, 2006

Żegnaj, RawShooter

piątek, Lipiec 7th, 2006

Jakiś czas temu odkryliśmy z Pandim świetny program do obróbki zdjęć w formatach RAW. Pliki typu RAW wymagają dopracowanych narzędzi do ich obsługi, bo po pierwsze obróbka dość mocno obciąża procesor, a po drugie nie każdy potrafi zrobić algorytmy dające dobre rezultaty. Otóż, do niedawna istniał program który robił to świetnie, nazywał się RawShooter. Miał [...]

Sesja z brzuchem

czwartek, Lipiec 6th, 2006

W niedzielę byliśmy w Chojnie. Asia dała się namówić na wspólną wycieczkę, więc transport mieliśmy komfortowy A po co jedzie się w taki upał do Chojny? Oczywiście do Łoska, na sesję zdjęciową. Ta niedzielna upłynęła oczywiście pod znakiem brzucha. Przygotowaliśmy się do niej wcześniej, kompletując odpowiednie stroje i zbierając pomysły. I udało się! Jesteśmy niezwykle [...]