Author Archive

Wiosna

czwartek, 1 marca, 2007

Miałam wczoraj znowu wychodne i oczywiście poleciałam do Galaxy. O dziwo, trafiłam jeszcze na przeceny w Carry, co mnie ucieszyło – kiedyś ok.70% mojej odzieży pochodziło z Carry. Potem albo im się kolekcje pogorszyły, albo mi gust zmienił, bo trochę odpuściłam, ale wczoraj trafiłam na całkiem przyjemne dwie bluzeczki. A w H&M kupiłam jeszcze jedną […]

Tablica – a co mi tam ;)

wtorek, 27 lutego, 2007

Pinup mnie wywołała do tablicy, hehe, wspaniale, zawsze lubiłam owczy pęd, więc się przyłączę. Zgodnie z wytycznymi „trzeba powiedziec 5 malo znanych i malo istotnych rzeczy o sobie, a potem wezwac 5 innych osob do odpowiedzi”. Wprawdzie pięć osób z blogami to znajdę bez problemu, ale czy one będą zadowolone z zaproszenia, to ja taka […]

Biblionetka

niedziela, 25 lutego, 2007

Biblionetka to taki serwis o książkach. Korzystałam z niego czasem, w bardzo ograniczonym zakresie, szukając informacji/recenzji różnych książek, i jakoś nie zainteresowały mnie inne funkcje. Dopiero po którejś z kolei dyskusji na grupie pl.rec.ksiazki na temat systemu biblionetkowych „polecanek” książkowych, zdecydowałam się wreszcie sprawdzić, co jest pięć 😉 Bo chodzi o to, że w Biblionetce […]

Przeczytane: O.Tokarczuk „Anna In w grobowcach świata”

poniedziałek, 12 lutego, 2007

To jest dziwna książka – mit przepisany na nowo. Z tego, co wcześniej o niej słyszałam, i na podstawie wcześniejszych książek Tokarczuk, które mi się podobały (Podróż ludzi księgi, E.E.) spodziewałam się przeniesienia mitycznej historii we współczesność. Tymczasem autorka nie wprowadziła bohaterki w nasz świat, tylko stworzyła zupełnie nowe miejsce. Miasto – zbudowane na gigantycznych […]

Słoiczki

czwartek, 8 lutego, 2007

Hania jest już dużą dziewczynką i zaczęła dostawać po trochu normalnego jedzenia. Nowe rzeczy trzeba dzidziom wprowadzać pojedynczo, na wypadek, gdyby coś uczuliło albo zaszkodziło, to wiadomo, co odstawić. Zaczęliśmy od utartego jabłka (tarka do jabłek – po mamusi ;)), potem ziemniaczek bez soli, mmm, pycha, potem marcheweczka, ach normalnie delicje. Następnie pojawiło się jedzenie […]

Przeczytane: M.Madera „Ślimaki z ogródka”

niedziela, 4 lutego, 2007

image(ksiazka-slimaki-z-ogrodka.jpg, right)Druga część „Przyjaciół” jest smakowicie gruba. W trakcie lektury okazuje się dużo mniej zabawna od pierwszej, za to ma więcej fabuły i rozważań o życiu, przyjaźni, miłości, związkach albo o tym, że warto mieć więcej niż jedno dziecko. Ten ostatni temat akurat ostatnio poruszałam w rozmowach z Asią i Ewą, i fragmenty książki okazały […]

Przeczytane: S.Grafton „Z jak zwłoki”

czwartek, 1 lutego, 2007

image(ksiazka-z-jak-zwloki.jpg, right)Sławek się śmieje z tytułu, nie wiem czemu 🙂 Pani Sue Grafton tak właśnie sobie wymyśliła tytułować książki (S jak stryczek, W jak włamanie) i jej sprawa. Zwłaszcza, że są to całkiem fajne kryminały. Z kryminałów uwielbiam przede wszystkim Agathe Christie i czytam ją nałogowo i na okrągło. Fakt, że czasami doskonale pamiętam, kto […]

Błędy hihi

wtorek, 30 stycznia, 2007

W nawiązaniu do cieszącego się dużą popularnością oraz wzbudzającego kontrowersje 😉 wpisu o błędach, wkleję taki sobie żarcik: [horacy]Najbardziej przeraza mnie, ze 'przyszłem’ jest juz poprawną formą. [kubek] wyobraż sobie wizję końca świata, że nagle niebiosa stają się całe czerwone [kubek]jakieś smoki i piąta część gwaizd z nieba [kubek] pojawia się wielka postać z białą […]

Odzież dziecięca

poniedziałek, 29 stycznia, 2007

Całe łóżko i pół pokoju mam wypełnione ubrankami dziecięcymi, które staram się posortować. Jedne do schowania, bo już za małe. Drugie do schowania, bo jeszcze dużo za duże. Trzecie do oddania komuś potrzebującemu (być może pani sąsiadce z dołu, bo chyba jej się szóste dziecko szykuje). Hania ma na razie zapewnione ubranka na jakieś dwa […]

Pięć miesięcy

sobota, 27 stycznia, 2007

image(http://galeria.pucia.com/cache/small/Prywatne/FotoBlog/2007.01.26-DSC_4356_.jpg, right, http://galeria.pucia.com/p9h5/t3l6)Z okazji skończenia przez Hanię pięciu miesięcy Sławek wziął aparat zorkie pięć i zrobił kilka zdjęć. I Hania wygląda jak na załączonym obrazku. Tymczasem dzidzia odkryła, że zabawki rodziców są ciekawsze niż jej własne, i zaczęła wyciągać ręce do wszystkiego, co trzyma mama albo tata. Najbardziej pożądana jest oczywiście komórka, pilot od telewizora […]